Przejdź na stronę główną Interia.pl

Całuj mnie namiętnie

Kiedy on delikatnie dotykał wargami twoich ust, ty czułaś na karku dreszcze... Zapomniałaś już, jak lubisz się całować?

Pamiętasz jeszcze niewinne początki waszej znajomości? Budzące się uczucie, fascynacja, tęsknota... I czas, kiedy zakochani po uszy niemal bez przerwy szukaliście okazji, by się całować? Najpierw wychodziło wam to trochę nieskładnie, ale "ćwiczyliście" z takim zapamiętaniem, że szybko opanowaliście tę sztukę do perfekcji.

Reklama

Gdzie te magiczne pocałunki...

Całowaliście się bez przerwy - w kinie, na ławce w parku, na ulicy. Do dziś wspominasz z dreszczykiem emocji te wszystkie niby przypadkowe muśnięcia ustami włosów, ucha, karku. I gorące chwile, gdy namiętne wpijaliście się w siebie wargami. Dlaczego dziś już się tak nie całujecie? Albo nie robicie tego wcale, albo wasze pocałunki stały się niemal mechaniczne. Kiedyś na samą myśl o miękkich, ciepłych ustach partnera robiło ci się gorąco, miałaś "motyle w brzuchu". Gdzie podziała się magia i romantyzm?

Tak, niestety, dzieje się w większości związków o dłuższym stażu. Wasze intymne zbliżenia już trochę spowszedniały, wszystko jest przewidywalne, nie działacie na siebie z taką siłą jak dawniej. Jeżeli marzysz o tym, by ożywić wasze życie erotyczne, zacznijcie właśnie od pocałunków. Bo bez nich nie ma udanego seksu, czułego i gorącego. Spróbujcie przypomnieć sobie dawne czasy i znów zacznijcie się całować, a szybko poczujecie pozytywne efekty.

Pokaż mu, jak to robić

Jeżeli pocałunki twojego mężczyzny przestały ci sprawiać przyjemność, musisz pokazać mu, jak to zmienić. Słowa niewiele tu pomogą. Wieczorem przytul się do niego, by czuł, jak bardzo się za nim stęskniłaś - to działa rozgrzewająco. Zacznij go namiętnie całować, nie myśląc jednak tylko o przyjemności, ale... ojej własnej. Muskaj go delikatnie wargami albo wpijaj się w niego zachłannie, używając języka. Rób wszystko, na co masz ochotę! Okaż mu, jak mocno na ciebie działa, a zapamięta ze szczegółami tę lekcję namiętności. Zamieńcie się rolami: niech to partner pokaże ci, jak najbardziej lubi być całowany. Taka zabawa to doskonały element gry wstępnej. Im dłuższą mieliście przerwę w całowaniu, tym mocnej rozpali wasze zmysły.

Miejsca do całowania

Podniecające są nie tylko namiętne pocałunki w usta. Mogą być jedynie wstępem do przyjemnej wycieczki warg po całym ciele. Istnieje kilka uniwersalnych miejsc, wyjątkowo wrażliwych na dotyk wilgotnych ust. Np. większość mężczyzn lubi pieszczoty płatków uszu, co rzadko sprawia przyjemność kobietom. Za to panie uwielbiają być całowane w kark i okolice krzyża. Bardzo wrażliwe na pieszczoty warg są też sutki (u obojga), palce rąk, zagłębienia w zgięciu kolan i łokci oraz pępek. Macie naprawdę pole do popisu. I eksperymentów, bo wiadomo, że upodobania się zmieniają. Warto szukać na swoich ciałach nowych stref erogennych i wypróbować nowe techniki. Zaskocz go, a odwdzięczy ci się tym samym!

Na początek obejmij swoimi wargami zamknięte usta ukochanego, ściśnij je mocno niczym klamrą i zacznij rozchylać koniuszkiem języka. Całując go po całym ciele, troszkę mocnej rozchyl usta i spraw, by poczuł wewnętrzną, wilgotną stronę twoich warg (zobacz, jak bardzo jest to przyjemne, próbując na delikatnej skórze własnego przedramienia). Staraj się często przełykać ślinę, bo pocałunek nie powinien być zbyt "mokry".

Języka używaj z wyczuciem. Zacznij od bardzo delikatnych, badawczych ruchów i wraz ze wzrostem natężenia, możesz nim poruszać szybciej. Od czasu do czasu możesz podczas pocałunku przesunąć język wzdłuż zębów i dziąseł partnera, tak jakbyś chciała sprawdzić, czy są gładkie. Jeżeli jesteście bardzo podnieceni albo już w trakcie stosunku, spróbujcie pocałunku zwanego "francuskim". Polega na energicznym, bardzo głębokim penetrowaniu językiem ust partnera.

I najważniejsze: nie spieszcie się. Mężczyzna im bardziej jest podniecony, tym szybciej ma ochotę przejść do kolejnego punktu. Powstrzymaj go, cieszcie się pieszczotami jak najdłużej. To bardzo was zbliży i sprawi, że poczujecie przypływ uczuć.

Nie tylko w sypialni

Gdy pocałunki znów pojawią się w waszym życiu erotycznym, sprawcie, by towarzyszyły wam na co dzień. Dawajcie sobie namiętne buziaki (nie żadne symboliczne cmoknięcia w policzek!) rano na przywitanie i po południu, kiedy wracacie z pracy. Okażecie sobie w ten sposób, jak bardzo wciąż wam na sobie zależy i jak jesteście sobie bliscy. Bo całować się tak naprawdę można tylko z kimś, kogo się kocha. Można uprawiać seks na tysiące sposobów, ale to namiętny pocałunek jest jednocześnie i podniecający, i romantyczny. Dotykając się ustami, można powiedzieć znacznie więcej niż słowami, w magiczny sposób przekazać sobie uczucia. Bez pocałunków temperatura w związku spada, a partnerzy stają się sobie coraz bardziej obcy. Dlatego nie zastanawiaj się ani chwili, obejmij go ramionami i czule pocałuj...

Weronika Jakubczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje