Przejdź na stronę główną Interia.pl

Zioła świętej Hildegardy

Metody leczenia stosowane w średniowieczu są zalecane i dziś.

Hildegardę z Bingen uważa się za jedną z najbarwniejszych postaci średniowiecza i za wybitny umysł tej epoki. Przez wiele lat kierowała klasztorem benedyktyńskim i opiekowała się chorymi. Poglądy św. Hildegardy cenił papież Innocenty II, a świeccy władcy też chętnie słuchali jej porad. Była uzdrowicielką, poetką i kompozytorką, korespondowała z cesarzami i królami, m.in. z Henrykiem II, królem Anglii.

Reklama

Wygłaszała kazania i już za życia uchodziła za autorytet w sprawach teologii i medycyny. Wielka sława św. Hildegardy nie ustała po jej śmierci w 1179 roku. Do grobu świętej wciąż pielgrzymują tysiące chorych. Złocone sanktuarium i relikwiarz znajdują się w kościele parafialnym w Ruedesheim-Eibingen (dawne Bingen). Chociaż rozpoczęty w 1227 roku proces kanonizacyjny nie został zamknięty, imię Hildegardy umieszczono w martyrologium (księdze liturgicznej) jako imię świętej. W 2012 r. papież Benedykt XVI ogłosił św. Hildegardę doktorem Kościoła.

Odpowiednia dieta

Zalecany przez św. Hildegardę sposób odżywiania bazował głównie na orkiszu, warzywach i owocach. Uzdrowicielka w swojej księdze "Physica" zalecała, żeby orkisz stanowił podstawę każdego głównego posiłku. "Orkisz jest ciepły, tłusty, mocny. Da temu, kto go spożywa, dobre ciało, dobrą krew i wesołość. W każdej formie, czy to chleb, czy gotowany, jest dobry i przyjemny. Kiedy jesteś bardzo chory, tak że nie możesz już jeść, weź całe ziarno orkiszu, gotuj w wodzie, dodaj tłuszczu albo żółtko, tak aby smak stał się lepszy, a wyleczy cię jak dobra maść".

Do warzyw i owoców, które należy jeść, bo są korzystne dla zdrowia, św. Hildegarda zaliczała: upieczone na ogniu kasztany jadalne (jako środek wzmacniający i łagodzący schorzenia trzustki), jabłka, migdały, pigwę, fasolę, groch, cebulę, czosnek i szczypiorek. Odradzała natomiast sięganie po takie warzywa i owoce, jak: pory, śliwki, brzoskwinie, truskawki, orzechy laskowe, bo uważała je za złe dla zdrowia "trucizny kuchenne". Ta teoria św. Hildegardy nie znalazła potwierdzenia w nauce, w przeciwieństwie do wielu innych, które okazały się słuszne.

Wiedza zakonnicy wykraczała poza epokę, w której żyła. Doskonale znała tajniki ludzkiego zdrowia i właściwości lecznicze roślin. Dziś uważa się np., że tak ceniony przez zakonnicę orkisz przynosi ulgę w dolegliwościach przewodu pokarmowego i alergiach, wspomaga odporność i usuwa toksyny z organizmu. Badania prowadzone w Niemczech przez lekarza medycyny konwencjonalnej doktora Gottfrieda Hertzke i naturoterapeutę Wigharda Strehlowa wykazały, że w ziarnie orkiszu jest rodanid - substancja biologicznie czynna o właściwościach naturalnego antybiotyku, która występuje w ślinie, we krwi i w mleku kobiecym. To właśnie dzięki niej orkisz wykazuje działanie antynowotworowe, wzmacnia serce i układ nerwowy.

Rośliny lecznicze

Filarami medycyny hildegardowskiej były naturalne środki lecznicze. Pomagały pozbyć się z organizmu złych "soków" powstałych wskutek stresu i złego odżywiania. Za szczególnie istotne dla zdrowia Hildegarda uważała koper włoski i specjalną mieszankę ziół składającą się z wszewłogi górskiej, galgantu (dzikiego kardamonu), lukrecji i cząbru. Doradzała, by koper włoski spożywać razem z galgantem, dyptamem i jastrzębcem (taki skład ma dostępny w sklepach natury preparat Sivesan).

Stosowane łącznie mają pomagać w dolegliwościach żołądkowych i jelitowych, poprawiać przemianę materii i wspomagać pracę układu krążenia. Dobrą kondycję podtrzymają herbatki z melisy, róży, pokrzywy albo szałwii, ewentualnie z dodatkiem soku z cytryny, miodu lub cukru trzcinowego. Warto też stosować: tymianek, hyzop lekarski, lebiodę, kolendrę, krwawnik, lubczyk, macierzankę, majeranek, miętę i pokrzywę.

Złote reguły

Hildegardowska medycyna opiera się na sześciu złotych regułach życia, których trzeba przestrzegać. Oto one:

Właściwie jeść i pić.

Czerpać energię życiową z czterech żywiołów świata.

Przestrzegać rozsądnej równowagi między ruchem a spokojem, czyli pracą a odpoczynkiem.

Odnaleźć naturalny rytm snu i czuwania jako równoważących się sił.

Praktykować sztukę wydalania "soków" powodujących choroby.

Podtrzymywać uzdrawiające siły duchowe poprzez pełnienie cnót chrześcijańskich.

Kuracje lecznicze zalecane przez Hildegardę znajdziemy w wydanych w Polsce książkach:  "Św. Hildegarda z Bingen. Dieta i post" - Brigitte Pregenzer, Brigitte Schmidle.  "Żywność, która leczy. Terapia żywieniowa św. Hildegardy z Bingen" - dr Wighard Strehlow. "Powrót do harmonii. Program zdrowia wg św. Hildegardy" - Alfreda Walkowska.  "Wielka księga Hildegardy z Bingen. Tajemnice zdrowego życia".

Dowiedz się więcej na temat: ziołolecznictwo | zioła

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje