Przejdź na stronę główną Interia.pl

Sekrety i kłamstwa

Co wie o tobie lekarz? Sporo. Także to, że czasem nie mówisz mu prawdy. Odpowiedz szczerze. Codziennie używasz nitki dentystycznej? Jak często robisz cytologię? I po ilu dniach skończyłaś łykać zalecony antybiotyk? Niewinne z pozoru kłamstwa mogą powodować kłopoty ze zdrowiem. Dlaczego więc w nie brniesz?

Reklama

Naszym zadaniem jest leczyć choroby. Pacjenci zwykle w tym przeszkadzają – mawia doktor Gregory House. Bo jak to robić skutecznie, gdy – zdaniem bohatera popularnego serialu Dr House – wszyscy kłamią? Niestety, ma trochę racji. Gdy w lipcu instytut GfK Polonia spytał pół tysiąca Polaków, czy zatajają przed lekarzami dane o stanie zdrowia, „tak” odpowiedziała prawie jedna trzecia. W ankiecie przeprowadzonej przez amerykański serwis msnbc.com spośród 9 tysięcy internautów aż 60 proc. potwierdziło, że mija się z prawdą podczas wizyt w przychodni.

Zaniżamy zwłaszcza ilość wypalanych papierosów, wypijanego alkoholu, ukrywamy brak ruchu, niezdrową dietę – pokazują sondaże. Przemilczaną kwestią bywają również szczegóły dotyczące życia intymnego.

Ale najbardziej nie lubimy przyznawać się do tego, że przyjmujemy na własną rękę niektóre leki. Oraz do faktu, że nie wykupiliśmy przepisanego preparatu lub nie braliśmy go tak często, jak zalecili lekarze. Z tym „procederem” spotykają się wszyscy: interniści, dermatolodzy, ginekolodzy, kardiolodzy, stomatolodzy.

– Czasem oszusta zdradza spuszczony wzrok i rumieniec, a częściej po prostu objawy i wyniki badań sprzeczne z tym, co pacjent mówi – przyznaje dr Iwona Pniewska, dermatolog z Medical SPA w Warszawie. Co wtedy? Różnica między doktorem House’em a prawdziwym lekarzem jest taka, że nie każdy specjalista ma czas i możliwość bawić się w detektywa. Pozostają domysły. Jednak niektóre składniki leków powodują tak charakterystyczne zmiany w organizmie, że ich brak lub obecność od razu zdradzą, czy ktoś przyjmował zalecone farmaceutyki, czy nie. Jeśli u pacjenta leczonego np. beta-blokerami, czyli specyfikami, które regulują rytm serca, tętno się nie obniża, a chory, któremu zalecono lek moczopędny, nie traci na wadze z powodu pozbycia się nadmiaru wody, lekarz może przypuszczać, że taka osoba nie stosowała leków tak, jak powinna – pisze prof. Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi w książce Nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich. Dlaczego prawidłowe leczenie nie skutkuje. – Mam informację z aptek o realizacji wypisanych leków. Pacjenci są bardzo zdziwieni, że wiem, jakich preparatów nie wykupili – wyjawia anonimowy lekarz na forum dla medyków eskulap.pl.

Diagnoza internetowa

Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że jakaś informacja może być ważna dla powodzenia terapii. Trudno wtedy mówić o kłamstwie.Ale jeśli celowo ukrywamy prawdę? – Najczęściej powodem jest wstyd. Co powie lekarz, kiedy się dowie, że nie myję codziennie zębów? Albo pomimo przestróg nie mogę oprzeć się fast foodom i słodyczom? Budujemy korzystny wizerunek, bo każdy chce wypaść dobrze w oczach innych. Stąd obawa przed negatywną oceną lekarza, jeśli w naszym mniemaniu robimy coś, czego on by nie pochwalił – mówi prof. Irena Heszen, psycholog zdrowia ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie.

Dr Tomasz Sobierajski, socjolog zdrowia z Uniwersytetu Warszawskiego, potwierdza: – Nie mówiąc całej prawdy, chcemy sprostać oczekiwaniom, uchodzić za „dobrego pacjenta”. Nikt nie ma ochoty słuchać wyrzutów: „Dlaczego pani tak późno do mnie przyszła?!”. Nie przyznajemy się więc do pewnych rzeczy, żeby uniknąć reprymendy – mówi.

Odrębną grupę stanowią pacjenci, którzy kłamstwem chcą coś osiągnąć. Najczęściej zwolnienie z powodu symulowanej choroby lub zaświadczenie o niezdolności do pracy. Lekarz ma nad nami władzę, bo wie, co nam dolega i umie nam pomóc. Jesteśmy więc od niego zależni. Nie mówiąc prawdy, stawiamy ukryty opór tej władzy. Gramy rolę podporządkowanych, udając, że wypełniamy polecenia – uważa Sylvie Fainzang, francuska antropolog z Narodowego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych w Paryżu, autorka prac na temat roli kłamstwa w medycynie. Próba sił?

Reklama

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje