Przejdź na stronę główną Interia.pl

Warzywa na wagę zdrowia, zwłaszcza dla palaczy

Palisz, albo właśnie rzuciłeś palenie? Chcesz uniknąć przewlekłej obturacyjnej choroby płuc? Zwiększasz swoje szanse, jeśli będziesz jadł odpowiednio dużo warzyw i owoców.

Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) charakteryzuje się trudnością w oddychaniu spowodowaną ograniczeniem przepływu powietrza przez drogi oddechowe. Stan ten jest wynikiem zapalenia dróg oddechowych, będącego efektem wdychania niebezpiecznych pyłów i gazów. Stąd większość chorych to byli lub aktualni palacze. Choroba może się pojawić u osób, które już nie palą, bo raz zainicjowane przez szkodliwy dym procesy mogą utrzymywać się nawet po rzuceniu papierosów. Niemniej jednak niepalenie tytoniu jest uważane za najskuteczniejszą profilaktykę tej choroby.

Reklama

POChP jest nieuleczalna i zajmuje czwarte miejsce na liście przyczyn zgonów na świecie. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że wkrótce może przeskoczyć o jedno oczko do góry. 

Nic więc dziwnego, że uczeni zastanawiają się, jak zapobiec temu schorzeniu. Wiele wskazuje na to, że odpowiednia dieta może być w tym przypadku strzałem w dziesiątkę. Niedawno bardzo ciekawą pracę na ten temat opublikował w czasopiśmie "Thorax" zespół z udziałem dr hab. Joanny Kałuży, prof. SGGW z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji.

W trakcie swych analiz badacze posłużyli się danymi zbieranymi na przestrzeni kilkunastu lat w centralnej Szwecji.  To właśnie tam, na przełomie 1997 i 1998 roku ponad 44 tysiące zdrowych mężczyzn, w wieku 45-79 lat, wypełniło szczegółowe ankiety dotyczące stylu życia. Pytano ich między innymi o to, czy palą papierosy i co jedzą oraz w jakich ilościach.

Następnie, przez okres 13 -14 lat, mężczyzn obserwowano, sprawdzając, czy wystąpiła u nich przewlekła obturacyjna choroba płuc.

- W Szwecji prowadzone są bardzo rzetelne rejestry chorób. W przypadku każdego pacjenta system odnotowuje wizyty u lekarza, zdiagnozowane schorzenia, wystawione i zrealizowane recepty. Dostaliśmy dane z tych rejestrów, można było więc sprawdzić, który z mężczyzn zachorował na POChP - mówi dr hab. Kałuża, prof. SGGW.

Okazało się, że wśród aktualnych palaczy jedzących pięć i więcej porcji warzyw oraz owoców dziennie, ryzyko zachorowania na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc jest o 40 proc. niższe niż u tych, którzy jedli mniej niż dwie porcje. W przypadku panów, którzy wcześniej rzucili palenie, było to o 35 proc. mniej.

Z wyliczeń zespołu dr hab. Kałuży, prof. SGGW wynika, że każda dodatkowa porcja warzyw i owoców zmniejsza ryzyko zachorowania o 4-8 proc.

Ciekawe wyniki przyniosła bardziej szczegółowa analiza zebranych danych. Okazało się wtedy, że warzywa działają bardziej systematycznie niż owoce, a ich wpływ z każdą porcją wzrasta.

- Natomiast działanie owoców na początku jest silniejsze, a potem się stabilizuje. Nasze badania potwierdzają skuteczność dwóch porcji owoców, dla tego poziomu obserwowano niskie ryzyko zachorowania na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, a później każda kolejna porcja, ani nie szkodzi, ani nie pomaga - mówi dr hab. Kałuża, prof. SGGW.  

Z ustaleń naukowców wynika ponadto, że najlepiej działają warzywa liściaste: sałata i szpinak. Doskonałe właściwości przejawia również papryka. Wśród owoców świetnie działają jabłka i gruszki.

Zawarte w warzywach i owocach witaminy oraz cały szereg związków niebędących witaminami niwelują stres oksydacyjny.

- Wykazują działanie przeciwzapalne, a przewlekła obturacyjna choroba płuc jest związana ze stałym stanem zapalnym w organizmie, przede wszystkim w drogach oddechowych - dodaje dr hab. Kałuża, prof. SGGW.

Co ciekawe, warzywa i owoce nie przeciwdziałają POChP u osób, które nigdy nie paliły. Takie, choć znacznie rzadziej, również mogą zachorować na tę chorobę - czynnikiem wywołującym może być pył obecny w powietrzu albo zanieczyszczenia pochodzące np. z palenisk. Ograniczenia badania

Praca zespołu dr hab. Kałuży posiada pewne ograniczenia. Przede wszystkim ankietę na temat stylu żywienia przeprowadzono wśród mężczyzn tylko raz, nie wiadomo więc, czy w ciągu kolejnych kilkunastu  lat nie zmieniły się ich nawyki żywieniowe. W komentarzu odredakcyjnym do tekstu zaznaczono ponadto, że były to jedynie badania obserwacyjne, nie posiadające klinicznych dowodów na to, że określone działanie, wywołuje taki a nie inny efekt.

Niemniej jednak, właściwie wszystkie dotychczasowe badania pokazują, że warzywa i owoce mają pozytywny wpływ na nasze zdrowie, a to badanie dokłada tylko kolejnych dowodów na tę tezę. Niezależnie więc od tego, czy palimy czy nie, warto jeść ich jak najwięcej. 

Anna Piotrowska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje