Przejdź na stronę główną Interia.pl

Masło-trzasło

​Najbardziej znany krem czekoladowy na świecie został wycofany ze sklepów. Dlaczego? Odpowiada Katarzyna Bosacka.

W lutym 2017 roku świat obiegła wiadomość, że uwielbiany przez dzieci i dorosłych, najpopularniejszy na globie krem czekoladowy pochodzący z Włoch został usunięty z tamtejszych sklepów, bo zawierał zatykający tętnice i powodujący choroby serca olej palmowy. Tak, tak, chodzi o ten krem dodawany do ciast i deserów, reklamowany na całym świecie jako idealny składnik zdrowego śniadania.

Reklama

News szybko podchwyciły media i zaczęła się nagonka. Tyle tylko, że jak w niemal każdym newsie i w tym było dużo prawdy i sporo fałszu. O co więc chodzi w tym czekoladowo-kremowym skandalu? Owszem, ze sklepów najbardziej znanych we Włoszech supermarketów Coop wycofano masło czekoladowe, ale akurat nie tej firmy, tylko to, które sprzedawano pod marką własną sieci. Chodziło o występujący w nim tłuszcz palmowy, który rzeczywiście zdrowy nie jest.

Pozyskuje się go z nasion i miąższu olejowca gwinejskiego. W naturalnej postaci ma kolor pomarańczowy, czerwony lub żółtobrązowy, jest miękki i ma sporo wartości odżywczych oraz np. poprawiające wzrok i chroniące nas przed słońcem beta-karotenoidy, witaminę młodości E oraz K wzmacniającą naczynia krwionośne, a także działający przeciwnowotworowo likopen. Problem jednak w tym, że w przemyśle spożywczym stosuje się olej palmowy rafinowany (oczyszczany), który jest twardy, biały lub lekko żółty i niemal bezwartościowy. Używa się go nie tylko do wyrobu artykułów spożywczych, ale też świec, mydła i smarów.

Z punktu widzenia producentów żywności ma on wiele zalet. Jest supertani - z jednego hektara można pozyskać tyle tłuszczu, ile z 10 hektarów upraw innych roślin oleistych. Nie jełczeje tak szybko jak masło czy oleje tłoczone na zimno, nie nadaje produktom żadnego charakterystycznego zapachu, jest więc idealnym wypełniaczem, który udaje masło. Dzięki niemu ciastka są kruche i długowieczne, frytki można smażyć na fryturach palmowych nawet tydzień, a chipsy są chrupkie i pachnące. Jednak olej palmowy zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, które powodują wzrost tzw. złego cholesterolu we krwi, odkładanie blaszek miażdżycowych w tętnicach i w konsekwencji poważne choroby serca.

27 stycznia EFSA (Europejski Urząd do spraw Bezpieczeństwa Żywności) wydała komunikat, w którym stwierdziła, że olej palmowy rafinowany ma także działanie rakotwórcze - podczas utwardzania powstają w nim substancje kancerogenne. Do tego dochodzi kwestia ekologii. Lasy Malezji, a także Indonezji (to tam ma miejsce 85 proc. światowej produkcji tego tłuszczu) wycinane są pod plantacje palm oleistych. Wiele gatunków dzikich zwierząt, zwłaszcza orangutanów, traci swoje naturalne środowisko. Jeśli utrzyma się obecne tempo produkcji oleju palmowego, to w 2022 r. zostanie zniszczonych 98 proc. lasów Sumatry i Borneo.

Czy smarując chleb masłem czekoladowym, chcemy przyłożyć do tego rękę? Swoją drogą i tak przykładamy, bo wystarczy 10 minut w sklepie, by zapełnić po brzegi wielki kosz zakupami zawierającymi tłuszcz palmowy, bo jest on wszędzie: w twardych margarynach, wyrobach czekoladowych, płatkach śniadaniowych, lodach, słonych przekąskach, popcornie, zupach w proszku, kostkach rosołowych, daniach gotowych. Jeśli chcemy go unikać, warto czytać skład produktów, które kupujemy, bo ten tłuszcz niejedno ma imię - "olej roślinny uwodorniony", "utwardzony" albo po prostu "tłuszcz roślinny".

Wracając do najbardziej znanego masła czekoladowego na świecie... Jego skład nie jest imponujący. Na pierwszym miejscu pojawia się cukier, na drugim olej palmowy, na trzecim orzechy laskowe (13 proc.), a dopiero potem wartościowe kakao. Można więc powiedzieć, że to krem cukrowo-tłuszczowy, a nie czekoladowo- -orzechowy.

Wniosek? Nie warto go kupować, a już z pewnością nie dajmy sobie wmówić, że to "idealne śniadanie dla dziecka" i "zdrowy początek dnia dla dorosłego". Cukier i złej jakości tłuszcz nie dodadzą nam zdrowia i siły. Cudów nie ma.

Katarzyna Bosacka

Zdrowy krem czekoladowy

4 płaskie łyżki kakao, 2 czubate łyżki miodu, kilka kropel esencji waniliowej. Awokado obrać ze skórki, usunąć pestkę, wrzucić do kubka lub wysokiej miseczki. Dodać pozostałe składniki, zblendować na gładką masę. Gotowe!

Pani 03/2017

Tekst pochodzi z magazynu

Pani

Reklama

Najlepsze tematy

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje