Przejdź na stronę główną Interia.pl

Łapać pierwsze promienie słońca

Po zimie, spragniona słońca, chętnie ku niemu wystawiasz twarz. Niestety, często zupełnie bez przygotowania. Jakie mogą być tego skutki?

Jak blada skóra reaguje na opalanie?

Skóra po sezonie zimowym, wystawiona nagle na działanie słońca, już po kwadransie doznaje uszkodzeń. Owszem, promienie UV przez cały rok wysuszają ją i przyspieszają starzenie się, osłabiając włókna elastyny i kolagenu, przez co staje się obwisła i pełna zmarszczek. Jednak to właśnie wiosenne opalanie bez przygotowania najbardziej zwiększa ryzyko pojawienia się przebarwień i pękania naczynek podskórnych. Przy silnych poparzeniach narażamy się także na ryzyko rozwinięcia się chorób dermatologicznych. Warto pamiętać, że promienie słoneczne są najważniejszym czynnikiem ryzyka nowotworów skóry: ponad 90 proc. z nich rozwija się właśnie wskutek nadmiernego opalania.

Kiedy należy pokazać się dermatologowi?

Reklama

Do dermatologa warto zgłosić się na wiosnę, żeby obejrzał nasze zmiany i znamiona na skórze oraz wykonał dermatoskopię. Około połowa czerniaków rozwija się w obrębie wcześniej istniejących zmian barwnikowych (np. pieprzyków, znamion). Dlatego Polski Komitet Zwalczania Raka zaleca coroczne badanie każdemu, kto skończył 14 lat. Warto też samemu regularnie sprawdzać, czy pieprzyki na skórze pozostają niezmienione.

Zaniepokojenie powinna budzić ich asymetria, duży rozmiar, nierówne brzegi lub ich uniesienie, ciemne zabarwienie. Czasami do tych objawów dołącza swędzenie, mrowienie i inne nietypowe doznania. Rozpoznanie nowotworu skóry we wczesnym stadium zwiększa szanse na pełne wyleczenie. Zawsze jest konieczne wycięcie zmiany, i to z dużym marginesem zdrowej skóry. Niekiedy także nie obejdzie się bez usunięcia węzłów chłonnych oraz radioterapii.

Kto powinien bać się czerniaka?

W przypadku tego niebezpiecznego nowotworu skóry ryzyko zwiększają częste - nawet krótkotrwałe, ale intensywne - ekspozycje na słońce, poparzenia słoneczne, a także predyspozycje genetyczne. Najbardziej narażeni na wystąpienie zmian nowotworowych są ludzie o jasnych oczach, włosach i karnacji. Częstymi ofiarami czerniaka są również m.in. rolnicy i marynarze, czyli ci, których praca wymaga spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Najwięcej zachorowań notuje się po 60. roku życia. Rak skóry może również powstać w reakcji na promieniowanie jonizujące lub napromieniowanie chemiczne. Zdarzają się także przypadki, gdy nowotwór rozwija się w bliznach lub oparzeniach.

Trzeba pożegnać się ze słońcem?

Zdecydowanie nie. Ryzyko ryzykiem, ale niedawno przeprowadzone w Skandynawii badania mogą podbudować morale wielbicielek opalenizny. Okazuje się, że kobiety, które lubią się opalać, żyją dłużej niż te unikające słońca, mają zdrowsze serce i rzadziej zapadają na inne choroby niż nowotwory skóry. A przecież Szwedki to kobiety o na ogół bardzo jasnej karnacji. Wygląda więc na to, że tak całkiem z opalania rezygnować nie trzeba

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje