Przejdź na stronę główną Interia.pl

Jak zachować dobry wzrok na długo

Nasze oczy potrzebują odpowiedniej diety, treningu i regularnych przeglądów. Warto się o nie zatroszczyć, niezależnie od tego, czy widzimy dobrze, czy nosimy okulary.

Zostały stworzone do patrzenia w dal, czyli na odległość większą niż sześć metrów. Tymczasem nasz tryb życia zmusza je do pracy z dystansu mniejszego niż metr. Stąd mamy "epidemię" zmęczonych oczu i postępującej krótkowzroczności - twierdzą okuliści. Czy można coś zrobić, żeby odciążyć wzrok? Najlepiej byłoby zacząć od zmiany codziennych przyzwyczajeń.

Zdrowe nawyki

Reklama

Jeśli pracujemy przy komputerze, kondycja naszych oczu w dużej mierze zależy od ustawienia monitora na biurku. Nie bez znaczenia jest również to, czy lubimy czytać w łóżku oraz czy śpimy przy zaciągniętych zasłonach.

Ustawiamy monitor na poziomie wzroku. Wiele biurek ma umieszczoną nad blatem półkę na ekran komputera. Nie używajmy jej. Takie usytuowanie ekranu jest sprzeczne z budową anatomiczną oka. Mięśnie okoruchowe, które sprawiają, że możemy przyjrzeć się czemuś z bliska, potrafią obrócić gałki oczne do środka i ku dołowi. Ale nigdy do środka i ku górze.

Czytamy przy stole. Najlepsza do czytania jest pozycja najmniej wygodna, czyli siedząca. Idealnie byłoby, gdybyśmy ustawili książkę na wprost oczu i pod kątem 20 st. w stosunku do blatu biurka. Wiele z nas lubi czytać w łóżku, leżąc na boku. W takiej pozycji pracuje tylko jedno oko, które szybko ulega przeciążeniu.

Śpimy przy zaciągniętych zasłonach. Oczy regenerują się w ciemności. Dlatego ważne jest, żebyśmy spali przy zgaszonym świetle i zaciągniętych zasłonach. Wtedy siatkówka wydziela i gromadzi najwięcej rodopsyny (czyli tzw. czerwieni wzrokowej) potrzebnej do widzenia o zmierzchu.

Odprężająca gimnastyka

Oko możemy wytrenować, tak jak mięśnie nóg albo grzbietu. Ćwiczenia służą wygimnastykowaniu więzadeł soczewki. Warto je wykonywać wtedy, gdy poczujemy się zmęczone pracą przy komputerze. Odprężymy wzrok i pozbędziemy się objawów jego przeciążenia, tj. bólu głowy czy ucisku u nasady nosa. Trening (2 razy w tygodniu) zalecany jest też krótkowidzom, u których pomaga zatrzymać pogłębianie się wady.

Ćwiczenie 1. Trzymamy długopis nieruchomo na wysokości oczu. Wybieramy jakiś punkt w odległości 3-4 metrów za nim, np. obraz na ścianie. Koncentrujemy się i wpatrujemy w ten punkt tak długo, aż zobaczymy przed sobą "dwa" długopisy. Wykonujemy 5 razy.

Ćwiczenie 2. Ustawiamy długopis przed sobą - tak samo jak w pierwszym ćwiczeniu. Skupiamy wzrok na jego końcówce. Staramy się obserwować ją prawym i lewym okiem jednocześnie. Liczymy do pięciu. Następnie spoglądamy w dal, np. na drzewa albo budynki za oknem. Na początku obraz w oddali może wydawać się trochę zamazany. Jeśli tak się dzieje, poczekajmy, aż się wyostrzy. Potem znowu skierujmy wzrok na końcówkę długopisu. Przyglądamy się jej tak długo, aż zobaczymy ją pojedynczo i wyraźnie. Powtarzamy ćwiczenie 5 razy.

Ćwiczenie3. Siadamy w odległości około 2 metrów od ściany. Spoglądamy na nią i staramy się narysować na niej wzrokiem poziomą ósemkę. Nie ruszamy przy tym głową! Powtarzamy 5 razy kreśląc ósemkę w prawo i 5 razy w lewo.

Ćwiczenie 4. Zwijamy dłonie w pięść i wyciągamy palce wskazujące. Podnosimy je do wysokości wzroku, jeden bliżej nosa, drugi dalej. Nabieramy powietrza i koncentrujemy się na dalszym palcu. Wraz z wydechem przenosimy wzrok na palec bliższy. Powtarzamy 5 razy.

Ćwiczenie 5. Siedząc przy biurku, opieramy łokcie o blat. Rozluźniamy się i spokojnie oddychamy. Następnie zakrywamy oczy "miseczkami" dłoni tak, aby nie naciskać gałek. Nie zamykamy przy tym powiek. Wytrzymujemy w ciemności przynajmniej minutę. Odsłaniamy oczy, a potem powtarzamy ćwiczenie jeszcze 5 razy.

Powszechne wady

Wady wzroku są niegroźne i łatwo je skorygować. Niestety, nie da się powiedzieć tego samego o chorobach oczu. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne. Krótkowzroczność, nadwzroczność i astygmatyzm są uwarunkowane genetycznie. Z reguły ujawniają się wcześnie - u dzieci lub młodzieży. Natomiast objawy starczowzroczności wiążą się z upływem czasu. Zauważamy je po 40.

Nadwzroczność - Osoby z tą wadą nazywa się dalekowidzami. Widzą dość dobrze przedmioty położone daleko, ale mają kłopot z czytaniem. Problem rozwiązuje zastosowanie szkieł plusowych.

Krótkowzroczność - Krótkowidz mruży oczy, gdy próbuje odczytać numer nadjeżdżającego autobusu albo napisy w kinie. Widzi źle z daleka. Natomiast z bliska lepiej, pod warunkiem, że wada nie jest duża (1-3 dioptrie). Krótkowzroczność koryguje się tzw. szkłami minusowymi.

Astygmatyzm - Może iść w parze z nadwzrocznością lub krótkowzrocznością. Wada ta powoduje, że widziany przez nas obraz jest nieostry i zdeformowany. Do korekcji służą szkła cylindryczne.

Starczowzroczność (fachowo presbiopia) - Pierwszym sygnałem ujawnienia się tej wady są kłopoty z czytaniem gazety (w której mamy drobną czcionkę). Widzimy źle wyłącznie z bliska. Z daleka - bez problemów. Pomogą okulary do czytania (plusy).

Z wizytą u okulisty

Jeśli mamy mniej niż 45 lat i dobry wzrok lub wadę, ale taką, która już nie postępuje, możemy zgłaszać się do specjalisty raz na dwa lata. Po 45 r.ż. wskazane są wizyty co rok. Najczęściej - co pół roku - powinny się badać osoby z wadą, która się pogłębia. Zwykle dotyczy to krótkowzroczności. Rutynowe badanie składa się z czterech etapów. Lekarz nie tylko sprawdza ostrość wzroku, ale również upewnia się, że w oku nie powstały zmiany, które mogłyby świadczyć o chorobie.

Test ostrości wzroku - Siadamy przy aparacie i patrzymy przez wbudowaną w urządzenie "lornetkę". Badanie pozwala określić, czy i jaką mamy wadę wzroku. Jeśli komputer "stwierdził" wadę, okulista koryguje ją. Do oprawy próbnej wkłada szkła o odpowiedniej dla nas mocy. Potem wskazuje na tablicy litery i prosi, byśmy je odczytali. W ten sposób sprawdza, czy korekcja jest wystarczająca.

Badanie lampą szczelinową -  Jest to rodzaj mikroskopu, przez który okulista ogląda oko. Ocenia: rogówkę, soczewkę oraz tęczówkę. Dzięki badaniu można wykryć zapalenie rogówki i tęczówki, a także początki zaćmy. 

Oglądanie dna oka - Badanie przeprowadza się, używając (wysokospecjalistycznej) lampy szczelinowej albo wziernika okulistycznego. Pozwala obejrzeć siatkówkę, a w niej naczynia i nerw wzrokowy oraz plamkę żółtą. Jeśli widać w niej zmiany, można podejrzewać AMD, (Age-related Macular Degeneration) czyli zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem.

Pomiar ciśnienia w gałce ocznej - Dokonuje się go za pomocą przyrządu nazywanego fachowo tonomerem. Lekarz dmucha w oko kilkakrotnie strumieniem powietrza z aparatu. Może to być nieprzyjemne, ale nie jest bolesne. Komputer od razu podaje wynik. Nie powinien przekraczać 20 mm/Hg. Jeżeli jest wyższy, nasuwa podejrzenie jaskry.

Uwaga na te objawy

Choroby oczu dają o sobie znać bardzo dyskretnie. Bądźmy wyczuleni na ich symptomy, zwłaszcza gdy w naszej rodzinie ktoś miał poważne kłopoty ze wzrokiem.

Jaskra - Zaczyna się od wzrostu ciśnienia w gałce ocznej. Potem następuje szereg procesów, które mogą prowadzić do uszkodzenia nerwu wzrokowego. Jaskra ujawnia się po 40. r.ż.

Co powinno nas zaniepokoić: Obraz tęczowych kół, które widzimy wokół źródeł światła (żarówki, świecy itd.) oraz ból oka.

Na czym polega leczenie: Najpierw podaje się krople obniżające ciśnienie w oku. Można przeprowadzić również zabieg laserowy, który pomaga zatrzymać chorobę.

AMD, czyli zwyrodnienie plamki żółtej - Plamka żółta to część siatkówki. Znajduje się w niej mnóstwo komórek nerwowych, które odbierają bodźce świetlne. Z upływem czasu (ok. 60 r.ż.) może dochodzić w niej do zmian.

Co powinno nas zaniepokoić: Kłopoty z wyraźnym widzeniem, np. z czytaniem (mamy wrażenie, że linie tekstu się załamują).

Na czym polega leczenie: Stosuje się luteinę, która zapobiega rozwojowi choroby. Przy poważniejszej odmianie AMD (tzw. mokrej) można wykonać operację.

Zaćma - Przyczyną choroby jest zmętnienie soczewki (krążka leżącego pośrodku gałki ocznej). Zaćma zwykle pojawia się po 65. r.ż.

Co powinno nas zaniepokoić: Zmiana ostrości widzenia. Obraz jest niewyraźny, jakby zamazany. Czasem trudno rozpoznać szczegóły twarzy, na którą patrzymy.

Na czym polega leczenie: Najlepszą metodą jest powszechnie dostępny zabieg. Polega on na rozbiciu i usunięciu starej soczewki, a następnie wstawieniu nowej.

Iwona Kołakowska

konsultacja Jolanta Nowakowska-Dąbrowska, okulista, właścicielka salonów Optinova

Dowiedz się więcej na temat: oczy | choroby | zdrowie | jaskra | zaćma | choroby oczu | okulary

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje