Przejdź na stronę główną Interia.pl

Dlaczego warto jeść ryby?

Jak często powinniśmy jeść ryby i czy wszystkie gatunki są korzystne dla zdrowia? Z czego wynika wartość zdrowotna ryby i co możemy uzyskać wprowadzając je na stałe do swojej diety?

Często w artykułach możemy przeczytać, że jedzenie każdego rodzaju ryb dwa razy w tygodniu, redukuje ryzyko różnych chorób. Czy dzieje się tak dlatego, że zastępujemy nim czerwone mięso czy z jakichś innych powodów?

Reklama

- Wiele ryb, szczególnie tłustych, i ryb o nieco ciemniejszym mięsie jak łosoś czy śledź, jest bogatych w zdrowe dla serca nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, ale zdrowe tłuszcze to nie jedyny powód, dla którego warto jeść ryby.

Wytyczne dietetyczne w Stanach Zjednoczonych zachęcają osoby dorosłe do spożywania 225 g różnych ryb i owoców morza w tygodniu - to około dwa posiłki - ze względu na wartości odżywcze jakie w sobie zawierają, w tym chude białko, witaminy A i D oraz witaminy z grupy B, a także minerały: żelazo, jod, selen i cynk.

Kobietom w ciąży lub karmiącym piersią zaleca się jeść 340 g ryb lub owoców morza, aby poprawić wyniki dziecka, ale powinny trzymać się z daleka od ryb zawierających dimetylortęć (Agencja Żywności i Leków zaleca unikania: makreli kawala, płytacznika, rekina i miecznika oraz ograniczyć spożycie tuńczyka).

- Ryby zawierają niewiele nasyconych kwasów tłuszczowych i cholesterolu - mówi Jennifer McDaniel, rzeczniczka Akademii Żywienia i Dietetyki. U ludzi, którzy stosują dietę śródziemnomorską, występuje mniejsze ryzyko otyłości, "ale wiele osób nie myśli o tym i skupia się na kwasach omega-3".

Ryby mogą być chudszym mniej kalorycznym źródłem białka niż mięso, dodaje McDaniel. Na przykład gotowana 120 gramowa porcja dorsza zawiera 26 g białka i tylko 1 gram tłuszczu, oraz 120 kalorii. Porównajmy to z grillowanym stekiem t-bone, który zawiera 28 g białka, 18  g tłuszczu, i 278 kalorii.

Wartość odżywcza zależy od gatunku ryby. Owoce morza zawierają bardzo dużo selenu, ryby morskie zawierają jod, dodaje McDaniel. Ryby i owoce morza zawierają także żelazo hemowe, o wiele lepiej przyswajalne niż żelazo pochodzenia roślinnego, a ości sardynek to doskonałe źródło wapnia.

Wiele badań potwierdza, że u ludzi, którzy regularnie jedzą ryby, ryzyko śmierci z powodu zawału serca jest mniejsze niż u tych, którzy nie jedzą ich wcale lub jedzą mniej niż raz w miesiącu, a spożywanie ryb bogatych w kwasy omega 3 raz, dwa razy w tygodniu obniża ryzyko śmierci z powodu zawału serca o jedną trzecią.

Wytyczne dietetyczne zalecają osobom dorosłym spożywanie dziennie 250 miligramów kwasów omega 3: zarówno EPA jak i DHA. Aby to osiągnąć należy w ciągu tygodnia zjeść np., 225g łososia lub tuńczyka długopłetwego (tuńczyka lepiej unikać ze względu na obecność rtęci). Inne dobre źródła kwasów omega 3 to: anchovies, śledzie, sardynki, aloza, pstrąg, małże.

 Roni Caryn Rabin


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje