Przejdź na stronę główną Interia.pl

Co jeść, żeby nie przytyć

​Jeśli chcemy utrzymać dobrą wagę, nie możemy skupiać się jedynie na ograniczaniu liczby spożywanych kalorii. To tylko jeden z elementów dbania o zgrabną sylwetkę. Przede wszystkim warto komponować jadłospis z pokarmów, które nie tylko są niskokaloryczne, ale też dostarczają organizmowi ważnych substancji odżywczych.

Mowa o naturalnych produktach, głównie owocach i warzywach, które przyspieszają przemianę materii, dają długotrwałe uczucie sytości, pomagają pozbyć się z organizmu nadmiaru wody i toksyn, a także spalają tłuszcz w konkretnych partiach ciała!

Reklama

Warzywa

Mają dużo błonnika i usprawniają pracę jelit. Hamują wilczy apetyt. Sięgajmy zwłaszcza po te z niskim indeksem glikemicznym (IG). Indeks ten wskazuje wzrost poziomu cukru we krwi po posiłku. Im będzie mniejszy, tym bardziej odchudzające jest dane warzywo. Niski IG mają warzywa mało słodkie i mało mączne, a więc wszystkie kapustne, kalafiory, ogórki, por, seler, brokuły, papryka. Unikajmy ziemniaków, gotowanych buraków i marchewki, groszku i słodkiej kukurydzy. Szczególnie zalecane są bakłażany, bo przyspieszają przemianę materii, oraz pomidory, bo działają moczopędnie i dostarczają sporych ilości potasu.

Karczochy

Są bezcenne w dietach odchudzających, bo zawierają substancje przyspieszające spalanie tłuszczów. Najważniejsza jest cynaryna. Reguluje poziom hormonów, odpowiedzialnych za stężenie cukru we krwi oraz gospodarkę lipidową, przyspieszając ich metabolizm. Jest szczególnie bezlitosna dla tkanki tłuszczowej odłożonej na brzuchu. Podobnie działa niacyna, a karczochy spośród warzyw są jej najbogatszym źródłem. Z kolei kwas chlorogenowy zmniejsza wchłanianie cukru, przez co zmusza organizm do spalania zmagazynowanego tłuszczu. Jest jeszcze inulina - rodzaj błonnika, który pęcznieje w żołądku, dając uczucie sytości.

Jabłka

To swego rodzaju koła ratunkowe. Warto je mieć pod ręką, gdy dopadnie nas głód. Dadzą uczucie sytości przy minimum kalorii. Warto jednak wybierać mniej słodkie odmiany - wtedy, zjadając średnie jabłko ze skórką, dostarczymy sobie jedynie 50 kalorii! Jabłka są też pełne błonnika pokarmowego, a zwłaszcza pektyn, które dają uczucie pełnego żołądka. Poza tym potrafią regulować przemianę materii i dodają energii. Zjedzenie jabłka można też celebrować, a dłuższe zajadanie się przekąską daje organizmowi czas, by zrozumiał, że nie jest już głodny. Pamiętajmy jednak, że najlepiej jeść jabłka surowe. Pieczone lub gotowane zmieniają swoje właściwości i są bardziej kaloryczne.

Jagodowe

Są niskokaloryczne, ale pełne wartości odżywczych. Działają też moczopędnie. Dzięki nim pozbywamy się z organizmu nadmiaru wody, a wraz z nią opuchlizn i kilogramów. Warto sięgać po agrest, który oczyszcza, zwiększa wydalanie moczu, przyspiesza przemianę materii. Łagodzi też stany zapalne. Jagody i borówki działają nie tylko wyraźnie moczopędnie, ale też zwalczają bakterie i łagodnie obniżają ciśnienie krwi. Z moczopędnego działania znana jest żurawina, która przy okazji zapobiega infekcjom pęcherza. Odchudzaniu sprzyjają też jagody acai (przyspieszają przemianę materii i dają długotrwałe uczucie sytości) oraz truskawki i poziomki - regulujące pracę trzustki i silnie moczopędne.

Kawa i herbata

Oba te napoje, dzięki swym składnikom, przyspieszają przemianę materii. W kawie kryje się kofeina, a w herbacie teina, daleka kuzynka kofeiny. Obie sprawiają, że kalorie są nieco szybciej spalane. Dodatkowo kofeina zmniejsza apetyt, więc nie odczuwamy potrzeby podjadania między posiłkami. Spokojnie sięgajmy więc po kawę - jednak bez cukru i z odtłuszczonym mlekiem. Odchudzające właściwości ma też zielona kawa, zawierająca kwas chlorogenowy, ułatwiający spalanie cukrów. W walce z nadwagą pomocna jest też zielona herbata. Ważne jednak, by nie zalewać jej wrzątkiem, bo wtedy traci swoje właściwości. Temperatura wody do jej zaparzania nie powinna przekraczać 80°C.

Płatki i otręby

Nie powinno ich zabraknąć w codziennej diecie. Są cennym źródłem błonnika, żelaza i wolnoprzyswajalnych węglowodanów. Płatki owsiane będą nam dostarczać powoli i w zrównoważony sposób cennych składników - nawet przez trzy godziny po zjedzeniu. Są zalecane na śniadanie, warto jeść je jednak bez słodkich dodatków. Z kolei otręby sprawdzają się jako niskokaloryczny zamiennik mąki. Tam, gdzie trzeba jej dodać, użyjmy otrąb - np. do omletów, naleśników czy panierki. Doskonale zapychają. Pęczniejąc w żołądku, dają uczucie sytości. Ważne! Regularne jedzenie otrąb zapobiega uciążliwym zaparciom.

PAMIĘTAJMY

Ważne jest nie tylko to, co jemy, ale też czym przyprawiamy potrawy.

✔ Pieprz, kurkuma i imbir. Dodawajmy je do posiłków jak najczęściej, ponieważ pobudzają przemianę materii i przyspieszają spalanie tkanki tłuszczowej.

✔ Papryczka chili. Zawiera kapsaicynę, substancję, która zwiększa produkcję ciepła w organizmie. W ten sposób zużywana jest większa dawka energii, a my chudniemy.

✔ Chrzan. Działa podobnie jak pieprz i papryczka chili.

✔ Natka pietruszki. Działa silnie moczopędnie. Świeżą natką warto posypywać każdą potrawę.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje