Przejdź na stronę główną Interia.pl
Pułapki w dietach odchudzających

Dlaczego pomimo starań nie potrafimy zrzucić kilogramów?

Poznaj kilka istotnych przyczyn, dla których Twoje odchudzanie może być nieskuteczne.

Pytanie: Kilka moich koleżanek bardzo schudło na diecie niskowęglowodanowej. Ja też się tak odchudzałam, ale schudłam 4 kg i waga stanęła. Co może być tego przyczyną?

Reklama

Dieta niskowęglowodanowa obok słodyczy i słodkich owoców eliminuje z jadłospisu chleb, makaron, kasze i wszelkie inne produkty zbożowe. A to błąd! Węglowodany te zawierają niewiele kalorii (około 5 kcal/ gram), a przy tym są niezbędne do prawidłowej pracy mózgu i mięśni. Początkowo dieta niskowęglowodanowa powoduje poprawę samopoczucia.

Wszystko przez to, że organizm przy ich braku wytwarza ciała ketonowe, które dodają energii i pobudzają. Niestety jednak, po kilku dniach dochodzi do nadwyżki ciał ketonowych i do zakwaszenia organizmu. To z kolei obciąża nerki i wątrobę, powodując osłabienie i upośledzenie przemiany materii. Ponieważ dobre węglowodany nie są zbyt kaloryczne, ich odstawienie nie przynosi dużego spadku wagi. Prawdopodobnie było tak i u ciebie.

Pytanie: Odkąd pamiętam jestem na diecie. Jem niemal wyłącznie jogurty odtłuszczone i... wciąż tyję. Co robić?

Zamień produkty light na tradycyjne. Bo spożywanie zbyt małej ilości tłuszczów uniemożliwia wchłanianie witamin D,E i K, które rozpuszczają się właśnie w tłuszczach. Często, dla poprawienia konsystencji produktu, tłuszcz w produktach light, np jogurtach 0%, zastępowany jest cukrem lub syropem glukozowo-fruktozowym. A to podnosi kaloryczność produktu.

Co gorsza, jedzenie produktów z syropem glukozowo-fruktozowym prowadzi nie tylko do otyłości ale i cukrzycy! Spożycie tłuszczu na długo daje uczucie sytości - inaczej niż cukier. Tak nakręca się spirala. Po zjedzeniu odtłuszczonego nabiału będziesz głodna, więc sięgniesz po coś do jedzenia, znów wybierzesz "mniej kaloryczne" produkty light i tak, zamiast chudnąć, będziesz pracować na kolejne kilogramy.

Pytanie: Odchudzam się i zamiast zwykłych wędlin wybieram te z obniżoną zawartością tłuszczu. Moja mama jednak mnie przed nimi przestrzega. Czy słusznie?

Tak. Zawarty w wędlinach tłuszcz jest nośnikiem smaku i gwarantem konsystencji. Gdy zostanie on usunięty, wędlina i kiełbasa zaczynają smakować niczym papier. Producenci muszą jakoś ten tłuszcz zastąpić. Dodają substancji smakotwórczych, imitujących naturalny aromat i polepszaczy chemicznych. 100 g wędliny odtłuszczonej wędliny najczęściej zawiera zaledwie 30 proc. mięsa. Reszta to różne wypełniacze. Z tych powodów, mimo że wędlina zawiera mniej tłuszczu, nie musi wcale zawierać mniejszej ilości kalorii. Jedząc je, nie tylko nie stracisz na wadze, ale możesz też "zanieczyścić" organizm chemią i zaburzyć prawidłowy metabolizm.

Pytanie: Od kilku tygodni stosuję bardzo restrykcyjną dietę. Jem tylko dwa posiłki dziennie: obiad i kolację. Koleżanka straszy mnie, że potem na pewno bardzo przytyję. Czy tak rzeczywiście może się zdarzyć?

Pomijanie posiłków powoduje, że organizm przestawia się na niższe zapotrzebowanie energetyczne, czyli uczy się funkcjonować mimo dostarczania mu mniejszej ilości kalorii. Gdy potem zaczniesz jeść więcej, organizm nauczony doświadczeniem będzie odkładał nadwyżkę na wypadek, gdybyś znów go głodziła. A zmagazynuje ją w postaci tkanki tłuszczowej - wtedy właśnie ponownie przytyjesz.

Pytanie: Jestem na diecie, gdzie oprócz wody trzeba pić niesłodzoną, czarną kawę. Również na czczo, na poprawę pracy jelit i rozruch. Po jakimś czasie jednak boli mnie żołądek. Czy powinnam z niej zrezygnować?

Rzeczywiście wiele restrykcyjnych diet zaleca czarną kawę na czczo. A to nie jest dobre dla organizmu. Czarna, gorąca kawa wypita na pusty żołądek istotnie pobudza perystaltykę jelit i dodaje energii. Efekty te trwają najwyżej dwa kwadranse. Potem ciśnienie krwi spada i uczucie ospałości wraca.

Za to dużo dłuższym i poważniejszym efektem picia małej czarnej zaraz po przebudzeniu jest wzbudzanie żołądka do wydzielania większej ilości kwasów żołądkowych, które nie mając czego trawić (bo przecież nie zjadasz śniadania), podrażniają i uszkadzają ścianę żołądka. Stąd twoje bóle żołądka. Zrezygnuj z kawy i zastąp ją ciepłą wodą z limonką a najlepiej śniadaniem.

Pytanie: Bardzo dbam o linię i wypróbowuję różne odchudzające nowinki. Pani w aptece ostatnio ostrzegła mnie, że może mi to zaszkodzić. Czy to prawda?

Niestety tak. Preparaty wspomagające odchudzanie często zawierają kofeinę, taurynę albo guaranę. Mają one za zadanie przyspieszyć metabolizm i podnieść temperaturę ciała, by wzmóc spalanie tkanki tłuszczowej. Niestety, jednocześnie substancje te podnoszą ciśnienie tętnicze krwi.

To zaś może prowokować nadciśnienie oraz prowadzić do zaburzeń rytmu serca. Lepiej zastąp suplementy ostrymi przyprawami - np. pieprzem czarnym, pieprzem cayenne, czy kurkumą. Dają podobne efekty, a nie szkodzą układowi krwionośnemu...

Pytanie: Słyszałam, że niedosypianie może powodować przybieranie na wadze. Czy to prawda?

Tak. Organizmy osób, które śpią mniej niż 8 godzin dziennie, mają mniej czasu na regenerację oraz słabszy metabolizm. Tkanka tłuszczowa osób niewyspanych wytwarza mniej leptyny, czyli hormonu oddziałującego na ośrodek głodu. Normalny poziom leptyny we krwi u mężczyzn to 1-5 ng/dl, a u kobiet 7-13 ng/ dl. Gdy mamy go za mało, czujemy się głodni. Chętniej więc sięgamy po przekąski.

Zaczynamy przybierać na wadze. I... wpadamy w pułapkę - stężenie leptyny jest tym większe, im więcej mamy tkanki tłuszczowej. Podwyższony poziom hormonu ma informować mózg o nagromadzeniu rezerw energetycznych. Wtedy mózg powinien pobudzić ośrodek sytości i zacząć spalać tłuszcz. Niestety, utrzymujący się nadmiar leptyny powoduje wytworzenie oporności na jej działanie.

W efekcie wiele osób z nadwagą nadal je, ponieważ organizm nie odbiera sygnałów, dających znak do wyłączenia uczucia głodu. Badania (prof. Bruce Bailey z Birmingham Young University) wskazują, że najmniej tłuszczu odkładają osoby, które chodzą spać regularnie, codziennie o tej samej porze. Różne godziny zasypiania zaburzają wydzielanie hormonów m.in. tych odpowiedzialnych za uczucie głodu i sytości.

Pytanie: Chcę schudnąć i od miesiąca jem tylko owoce. Ale waga ani drgnie. Co się dzieje?

Jedzenie wyłącznie owoców może być pułapką. Większość z nich (np. winogrona, morele, jabłka i gruszki) jest bogatym źródłem fruktozy (cukier prosty), która gwałtownie podnosi poziom glukozy we krwi. Jej nadmiar - co może łatwo się zdarzyć, gdy jesz dużo owoców - jest przetwarzany w kwasy tłuszczowe i odkładany w tkance tłuszczowej.

Bez efektu jo-jo. 6 zasad

1. Dieta musi być zróżnicowana. Gdy eliminuje tłuszcze, węglowodany lub białka, często prowadzi do niedoborów składników odżywczych.

2. Posiłki jedz regularne - to reguluje przemianę materii.

3. Kolację spożyj 3h przed snem.

4. Bezpieczna dieta, to taka, gdy chudniesz 0,5 -1 kg tygodniowo.

5. Posiłki gotuj sama - tylko wtedy masz gwarancję, że nie mają szkodliwych składników.

6. Pij co najmniej 1,5 litra wody dziennie.

Więcej w serwisie:

Gładkie stopy bez tarki. Prosty krem za mniej niż złotówkę!

Skórka od banana wybieli zęby lepiej niż najdroższa pasta

Jak dbać o storczyki, aby kwitły przez wiele lat?





Na Żywo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje