Węglowodany - wróg czy przyjaciel?
Otaczają cię ze wszystkich stron. Węglowodany są najważniejszym źródłem energii dla naszego organizmu, ale spożywane w nadmiarze są przyczyną otyłości i cukrzycy. Jeść więc je, czy odstawić?
Są zdrowe i bardzo nam potrzebne, więc powinniśmy je jeść. Popularnym źródłem węglowodanów są zboża, ryż, kukurydza, groch, fasola, bób, soczewica, soja oraz ziemniaki i buraki cukrowe.
Jednak wiele z tych produktów spożywamy wyłącznie w formie oczyszczonej, czyli pozbawionej błonnika i innych składników, m.in. witamin z grupy B, wapnia, fosforu oraz żelaza. Składają się więc one praktycznie tylko z cukrów prostych. I w takiej postaci przynoszą nam więcej szkody niż pożytku.
Od cukru do tłuszczu
Węglowodany oczyszczone najczęściej spotyka się w tzw. białych produktach: pieczywie, ciastach, makaronie, ryżu, płatkach kukurydzianych. Są także w syropach i napojach gazowanych. Po ich spożyciu poziom cukru we krwi gwałtownie wzrasta. Jeśli nie zostanie natychmiast spalony (np. w trakcie wysiłku fizycznego), organizm wytworzy sporo insuliny. Wówczas trzustka (i tak bardzo obciążona) przetransportuje ją do komórek, gdzie zostanie zamieniona w tłuszcz.
Co robić?
Nie powinniśmy jednak całkowicie pozbawiać się węglowodanów, bo przecież są podstawowym źródłem energii. Co więc robić? – Nie rezygnujmy z nich, ale nauczmy się osiągnąć równowagę w ich spożywaniu – mówi Joanna Brzezińska, ekspert Spersonalizowanego Programu Zarządzania Wagą. – Wystarczy w codziennej diecie stosować zamienniki i zwiększyć aktywność fizyczną. Pojawiły się też preparaty, które ograniczają ich wchłanianie z posiłków.
Zamień, a będziesz zdrowsza
Zapomnij o białym makaronie. Do rosołu czy spaghetti używaj pełnoziarnistego lub razowego. Ryż biały zamień na basmati lub pełnoziarnisty. Postaraj się ograniczyć ziemniaki lub potraktuj je jak dodatek do warzyw. Białe pieczywo: chleb i bułki, zastąp chlebem razowym, najlepiej produkowanym na naturalnym zakwasie. Postaraj się, aby twoje kanapki były przyrządzane z większą ilością warzyw, twarogów i wędlin. Wróć do kasz: gryczanej, perłowej i jęczmiennej.
JOG
Tele tydzień 23/2011
Artykuł pochodzi z kategorii: Diety
-
Wasze komentarze
Polecamy
-
Dziś w portalu:
-
-
wczoraj 26 maja 2012r. ok godziny 17 przyszedł na świat... więcej














Wasze komentarze (6)
Ale faktycznie, dobre produkty pełnoziarniste są droższe.
Wszystkie wymienione dobre produkty to pobożne życzenie normalnego człowieka. Słowem chcesz być zdrowy, bądź nienormalny lub bogaty.
Nienormalny bo wydajesz da kasę na złudzenia, bogaty bo masz kasę i to że ci robią z wodę w kieszeni to nie problem.Pewnie. Bo te produkty kosztuja 100 razy więcej niż te z białej mąki.
Dla mnie to norma, że nie jem białego pieczywa, i innych produktów, które są wytworzone z białej mąki, która dla mnie jest bezwartościowym produktem pod względem odżywczym. Kwestia przyzwyczajenia do innego modelu żywienia.