jeszcze będzie cudownie
Słucham, jak w drugim pokoju mama oswaja małą z kiciarzem
dobrze mi, bezpiecznie
tu i teraz
są ludzie w moim życiu, którzy napełniają mnie takim spokojem
doceniam to, że przyjazd mamy napełnia mnie poczuciem bezpieczeństwa
tak jak doceniam to, że z Ktośkiem tez czuję się dobrze, bezpiecznie i naturalnie. Po tym poprzednim życiu teraz czuję ulgę, że ustalenia mogą przebiegać w atmosferze pokojowej i - do tego - mogę postawić na swoim, jeśli jestem do czegoś przekonana. I jestem w stanie wybaczyć Ktośkowi wizję ciut szaloną z trapezem w tle, cóż, ufaj ale czuwaj klasyczne, mężczyźni jednak mają inaczej mózg skonstruowany ;P
i - napawam się tym wieczorem, który za chwilę się skończy, bo muszę iść spać, ewidentnie. Choróbka jednak mnie osłabiła. Wizja zwolnienia mnie bardzo kręci, chyba wrócę do tej kwestii ;-)
rozleniwiona Zośka macha do Was łapką ;-)
nawet się nie przyznam, jakie choć jak ktoś mnie zna, to się i tak domyśli ;-) ... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (18)
A normalność u mnie bardzo w cenie :-)
KrzysI się uśmiecham:)))) A trapezy fajne są:) Dobrze, że jest dobrze i zadbaj o zdrowie, zwolnienie wskazane pewnie bardzo:)
jarzebinamilo się czyta
no korzystam z tej możliwości przyparta do muru ;-)
a co do reszty ... Ty wiesz :-*
kejzi32Zwolnienie dobra rzecz,szkoda ze mi obca ;) wiesz ze bardzo sie ciesze ze jest dobrze :)))
no korzystam z tej możliwości przyparta do muru ;-)
a co do reszty ... Ty wiesz :-*
kejzi32Zwolnienie dobra rzecz,szkoda ze mi obca ;) wiesz ze bardzo sie ciesze ze jest dobrze :)))
gretaZosia, ja już po raz drugi w tym roku na 10-cio dniowym zwolnieniu i szczerze mówiąc nie polecam :((((
Polecam wyzdrowieć :)))) Ja poprzednie zwolnienie wspominam miło, czułam się lepiej, miałam towarzystwo do wspólnego oglądania filmów i rozmów, było miło. Teraz siedzę sama i mam dość :/