W końcu wolne,ale takie zabiegane... Rano byłam zarejestrować A.w naszej osiedlowej przychodni.Dodam,że mieszkają tu od początku moi teściowie,więc wiele osób nas kojarzy...Zgodnie z nowymi wytycznymi podaję pani w rejestracji druk RMUA A.z ostatniego miesiąca.Pani badawczo mu sie przyglada i nagle tubalnym głosem na całą poczekalnie pyta: -Boże pani mąż naprawdę aż tyle zarabia? Co jej miałam odpowiedzieć...bez komentarza...tylko teraz jedna baba drugiej babie... czytaj więcej »
tort na śniadanie?...żyć nie umierać.Ja juz czekam na drugą kawę.i też życze miłego dzionka!
mira-talaga1Wybacz, ale nie rozumiem. Do rejestratorki masz pretensję, że za głośno skomentowała...
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.