Gdy na siebie patrzę to dziwię się że lustro jeszcze nie pękło. Tak się zaniedbałam przez ostatnie dwa tygodnie. Moim usprawiedliwieniem jest chorowanie przez tydzien a potem brak czasu bo pisałam prace podyplomową i wkuwałam przepisy. Jutro jade do Wawy, więc dziś czeka mnie małe domowe spa. I to fullserwic. Peelengi, maseczki, balsamy. Oj, moja skóra na pewno bardzo stęskniła się za tymi luksusami. olaboga jak ja wyglądam toc to jakieś monstrum widze w lustrze !!!! Na fitnesie tez nie byłam czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.