Bylam wczoraj z siostrą na zakupach, mialysmy w zamiarze kupić prezenty dla dzieci. Wybrałysmy zabawki bo dzieci są jeszcze małe więc niech mają radość z prezentow;) Przrazily mnie jednak ceny zabawek, strasznie drogo. Co z tego, że wybór jest duzy jeśli wszystko jest bardzo drogie. Wybrałysmy naprawdę fajne rzeczy ale po kieszeni też się oberwało;) Kupilam dla chrześnicy gąsiennicę gawędziarkę, dla siostrzenica MONOPOL w szacie aut, jeszcze więłyśmy klocki lego (tu ceny są kosmicze) i grają czytaj więcej »
Wczoraj byłam na piwie ze znajomymi z firmy, fajnie bylo nawet. Śmiechy, plotki ale i obgadywanie za plecami tych ktorych nie było a ponoć są lubiani .... wypiłam dwa piwa a dziś głowa mnie boli i czuję się fatalnie, niedobrze mi, niewyspana jestem. Byle do konca pracy. Zla jestem przez to samopoczucie i na Wilkiego też, bo wszystko pieknie a wczoraj cisza z jego strony niespodziewana. Nie dal znaku zycia i nie odpowiedział mi na sms ani w końcu na pytanie czemu milczy. Nie wiem co mu odbilo czytaj więcej »
Wpadłam dziś w wir obowiązków zawodowych, ale wydają mi się niektore z nich kompletnie niepoważne ale cóż, jak kierownik coś sobie wymysli to trzeba to wykonac, bez względu na swoją opinię ... Czyli tak moim zdaniem przypodobanie się niektorym ludziom na wyższych stołkach;) No, a ja dobrze że mamo czym myślec w pracy o absurdach zawodowych czy tez nie, bo w moojej osobistej glowie tez absurdow nie brakuje a na pewno wyobraźni. Prosty przykład jak Wendy cieszy sie a za chwilę doszukuje czytaj więcej »
Hehe, smieję się sama z siebie ale w sumie to nie śmieszne, że po moim ostatnim związku mam zakorzenione jakies shizy jesli chodzi o zaufanie do facetow. Swoją droga to niesprawiedliwe, ze ktoś mógl mnie tak kiedyś zkrzywdzić i skrzywić moją psychę jeśli chodzi o związki. No ale coż na odleglość każdy mnie ostrzegał że tak może być, ale mniejsza z tym. Przynajmniej wiem, że mam takie naloty. No ale hehe, chodzi o to, że wczoraj Wielki nie odpisywal mi na wieczornego smska dłużej niż zwykle a czytaj więcej »
co by tu napisac jak wszystko fajnie jest ;) Ale czy będzie z tego coś a czy nie to się w praniu okaże. Ogarniamy obije swoje życie ;) W pracy też ok, to konferencja to jakieś ciekawe sprawy i tak się kręci;) czytaj więcej »
Pisalam w ostatnim wpisie co z Wielkim, a mianowicie co mi powiedział o uzaleznianiu się uczuciowym. Powiedział mi, że boi się związku. Ja okresliłam się jasno, że nie wejdę w żaden układ i że boję się zaangazowac i spytalam czy w takim razie chce to przerwać. Jednak nie chciał i zauwazył odrazu moje wahania. Powiedział mi, że czuje że ja się pomalu wycofuję a tym czasem on chce więcej. no ale po tym co mi powiedział wczesniej to co sobie myślal? I tak jakoś zaczal się starać w inny sposob, w czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.