Zaraz wyjezdzamy... 4 dni. Nie umiem rozpoznac czy sie ciesze czy nie (?)..
Mam chyba za duzo na glowie . Wychodza mi wlosy.. wiaz i wciaz. Przeraza mnie to. Moze to jednak tarczyca (?) a moze tylko stres.A moze po prostu wiosna..
Spotkala mnie dzis zabawna historia. Pewna puszysta dunska sasiadka zaplacila swoja karta za moje pranie;)
Moja karta nie chciala zaskoczyc. Smiejac sie do rozpuku nie moglysmy zrouzumiec czemu.. W koncu by zakonczyc te troche krepujaca sytuacje pani zabawna sasiadkaa wyjela swoja karte i juz.. pralka zaskoczyla..Podziekowalam i obiecalam zaplacic za jej pranie nastepnym razem:)
Hmm.. Strzep normalnosci... Takie chwile sa na wage zlota. Nigdy nie sadzilam ze tak bardzo docenie chwile zwyczajnej codziennosci..
Pieknych Swiat Wielkiej Nocy:)
Czesc Dziewczyny!:) Dziekuje za wszystkie cieple slowa:) Malutka jest slodziutka ale ja panikuje przy kazdym jej... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (4)