ale tutaj przeca nie ma co pisać, bo znowu jakiś trollek z właściwym sobie wdziękiem zacznie pluć na to, co dla mnie fajne ;P
Nawiasem mówiąc - jednym z kluczowych elementów inteligencji jest poczucie humoru. W skład poczucia humoru powinna też wchodzić autoironia, dystans do samego siebie
we mnie jest dużo tego dystansu, czasem nawet zbyt dużo
no, ale wracając do tytułu - z zakupów jeszcze tylko dwie rzeczy jutro do pokoju małej, czyli pewnie znowu powrót ok 21 (wstaję koło 6.30 ofkors) - i już
zaczynam urlop, mała wraca z Zakopanego, sprzątanie mieszkania, i przeprowadzka
dalej to unreal ale co tam
nie analizuję, tylko brnę do przodu
prę?
w każdym razie - do przodu
boję się cieszyć
Mam to forum w firmie dobrodziejstwo intranetu na forum nie tylko są żarciki,... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (26)
bo ja cały czas czekam, że to wszystko się posypie
choć nic tego nie zapowiada
ale w życiu zwykle kataklizmy niezapowiedziane przychodzą
bo jak uwierzę, a kataklizm przyjdzie, to ja już chyba nie dam rady wstać
malinahCześć Zosiu-Tosiu. Ja tu dziś chyba dyżur mam... Przyszłam uściskać i powiedzieć, że dalej to już bajka będzie, taka z happy endem:) Żyli długo i szczęśliwie i jak to tam dalej szło, resztę sobie dopisz, co tam lubisz:)
toiaTośka przestać sie trząść, pełną piersią trza brać!!! Dobrze gadam:))))
bo jak uwierzę, a kataklizm przyjdzie, to ja już chyba nie dam rady wstać
malinahCześć Zosiu-Tosiu. Ja tu dziś chyba dyżur mam... Przyszłam uściskać i powiedzieć, że dalej to już bajka będzie, taka z happy endem:) Żyli długo i szczęśliwie i jak to tam dalej szło, resztę sobie dopisz, co tam lubisz:)
Tak sobie myśle, że się letni zlocik u Gretki zrobi, zwoje wyprostujemy odpowiednio, tylko powiedz czy do lata wytrzymasz?:)))
malinahTosia, nikt Ci stuprocentowej gwarancji nie da, ale wierzyć trza i już:) Żadnych kataklizmów, kataklizmy już były, teraz na spokojne wody wpływasz:)tosia2Malinah, ja się pewnie powtarzam, ale - boję się uwierzyćbo jak uwierzę, a kataklizm przyjdzie, to ja już chyba nie dam rady wstaćmalinahCześć Zosiu-Tosiu. Ja tu dziś chyba dyżur mam... Przyszłam uściskać i powiedzieć, że dalej to już bajka będzie, taka z happy endem:) Żyli długo i szczęśliwie i jak to tam dalej szło, resztę sobie dopisz, co tam lubisz:)