oggi era una giornata molto positiva...in fondo nn so perchè?prima di aprire il negozio sono andata a bene un macchiato con le mie amiche-sarà "colpa" loro...boo? ho fatto delle belle vendite ed ero molto orgogliosa mi me stessa.prima di tornare a casa sono andata a fare la spesa e poi ho preso il pullman.A casa certamente neachè a pausa pranzo riesco a riposarmi perchè vicino alla porta mi aspettavano le gatte e loro per prime devono mangiare se no non mi lasciano in pace;)poi ho buttato la czytaj więcej »
Poznałam go w Hiszpanii. On był na wakacjach, ja kończyłąm moją sezonową pracę. Szczerze mówiąc nie miałam już ochoty na nowe znajomości...ale on pojawiał sie każdego wieczora. Zamiast szaleć w pubach i dyskotekach ze swoimi przyjaciólmi wolał pogaduszki i spacery ze mną. Myślałam sobie to jakiś całkiem nietypowy Włoch. Po paru dniach przyszła pora na pierwszy elekryzujący pocałunek i zaczęłam zdawać sobie sprawę, że podoba mi się ten romantyczny Marco, ale ja miałam juz całkiem inne p czytaj więcej »
Byłam tam i było pieknie!
cudowna kobieta!ja pamietam jak w jednym z wywiadów powiedziała:człowiek pracuje, człowiek sobie nie żałuje;)
jak zawsze pełna elegancji...cudnie
Użytkownik nie posiada jeszcze żadnych znajomych.
Chcesz zostać jego znajomym? Kliknij w przycisk "dodaj do znajomych".
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.