Wczoraj moj tata i brat byli u dziadka cale popoludnie i wieczor. Brat dzwonil do mnie i opowiadal o dziadku i o szpitalu. Gdybym wczesniej w Polsce nie zyla to bym nie uwierzyla ale nie mam powodu mu nie wierzyc bo moge sama jechac i sprawdzic wiec mysle, ze nie zmysla. Dziadek jes w pokoju 2 osobowym dlatego ze zajela sie tym osobiscie dyrektorka szpitala. Takich pokoi sa 3 w calym szpitalu wojewodzkim pulmonologicznym w Chodziezy. Reszta to nie pokoje tylko sale takie na 5 osob czytaj więcej »
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.