a tym samym moj dziennik... zmieniam jednak nieco jego charakter. Otoz jak w wypadku dziennika kulinarnego, ten bedzie dotyczyl tylko dziecieco-edukacyjnej tematyki czyli spraw i problemow, ktore wyjatkowo leza mi na sercu... Poczytalam sobie moj dziennik, lata wstecz i stwierdzilam, ze jest on dla mnie niezastapionym zrodlem i ciekawym opisem mojej codziennosci, ktora wciaz ewoluuje. Jestem do niego jak i do dziennika kulinarnego w jakis sposob przywiazana choc pisze tez w innych mie czytaj więcej »
Dzis jeszcze szkola, jutro wolna sroda a w czwartek ostatni dzien szkoly dla Antosia. W piatek juz nie pojdzie gdyz wyjezdzamy na wakacje, pierwszy etap. We Francji nie ma uroczystych poczatkow ani zakonczen roku szkolnego, sa to po prostu zwykle szkolne dni tyle, ze bez specjalnej pracy za biurkiem. Dzis na przyklad w szkole Antosia poranek jest poswiecony zabawom sportowym na szkolnym podworku a popoludnie robieniu MEGA salatki owocowej! ja sama za chwile mam lekcje golfa, w dzisiejszym chlod czytaj więcej »
Artykul pod takim tytulem przeczytalam wlasnie dzisiaj w "Wielkim formacie" GW. Ciekawy i przerazajacy jednoczesnie... Kilka swiadectw i ogolne dane dotyczace czytelnictwa w naszym kraju. I tak 56% Polakow, czyli 21 milionow w zeszlym roku nie przeczytalo ani jednej ksiazki... co stawia nas w bardzo niekorzytsnym swietle na tle innych krajow UE. Pomyslalam sobie, ze zostalam wychowana wsrod Polakow, ktorzy czytaja i zawsze czytali, czyli wsrod narodowej mniejszosci. Zatrwazajacym jest czytaj więcej »
To byl nasz niepokoj i pytanie wszytskich rodzicow jakich dzis rano spotkalam w szkole Antosia. Jak przebiegnie dzien? Co beda robic? Jak mozna dzieci ochronic? Gdyz temperatura dosiegnie dzis okolo 14h, 40°C w cieniu i ponad 60°C w sloncu. Nauczycielki wraz z dyrektorka na szybko zadecydowaly o podawaniu dzieciom napojow co 30 minut, o moczeniu ich woda i stworzeniu tzw: muru wodnego na szkolnym podworku, w cieniu. Powinno wiec byc dobrze. W zaleznosci od wzrostu temperatur w pomieszczen czytaj więcej »
Od wczoraj nie oddychamy, ale jeszcze zyjemy! Paradoks. zaczely sie typowe dla Bordeaux upaly. Dzis temperatura w cieniu doscigla 39°C. W sloncu termometry pokazywaly 58-59°C. Nie mozna bylo przejsc nawet 5 metrow na sloncu. Dzis rano juz o 8h pojechalismy nad ocean z przyjaciolmi. Niedzielny poranek a my budzik na 6h30 i szykowanie pikniku i wyjazd na plaze. Pomimo tak wczesnej godziny korki... przy dojezdzie do Cap Ferret. Plaza i fale... praktycznie caly dzien w wodzie. Piknik w og czytaj więcej »
Moj dzien dzis bedzie i jest biegajaco-kulinarny. O 15h w parku robimy podwieczorek niespodzianke dla dzieci z klasy. Pomysl nauczycielki, o ktorym dzieci nic nie wiedza. Na 15-sta przygotowujemy wielki obrus a na nim ciasta, cukierki, owoce, napoje... Oficjalnie dzieci ida ogladac kaczki z nauczycielka... Ciekawa jestem jakie beda mialy miny??? Kazde dziecko ma kogos bliskiego, rodzica/ow, babcie, ciocie... wesolo bedzie! Wieczorem natomiast mam kolacje w domu, ostatnia przed wakacjami, p czytaj więcej »
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.