a tym samym moj dziennik... zmieniam jednak nieco jego charakter. Otoz jak w wypadku dziennika kulinarnego, ten bedzie dotyczyl tylko dziecieco-edukacyjnej tematyki czyli spraw i problemow, ktore wyjatkowo leza mi na sercu... Poczytalam sobie moj dziennik, lata wstecz i stwierdzilam, ze jest on dla mnie niezastapionym zrodlem i ciekawym opisem mojej codziennosci, ktora wciaz ewoluuje. Jestem do niego jak i do dziennika kulinarnego w jakis sposob przywiazana choc pisze tez w innych mie czytaj więcej »
ejkaRzadko tu bywam ostatnio. Ale dziś trochę poczytałam. I odnoszę wrażenie że to nie artykuł...
malinahDopisałaś zdanie o cytatach, ale skąd czytelnik ma wiedzieć, które zdania są moje skoro...
Przeczytalam i napisze jedno... bardzo sie ciesze, ze zrozumialas... ze tekst , artykul byl z GW a nie byl moja opinia, gdyz ja w tym wpisie...
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.