Dziś Księciunio powiedział, żebym (cytuję): "ogólnie nie generalizowała..." gdyż poczuł się osobiście urażony. Po raz kolejny przeze mnie:D
Księciunio jest źródłem nieustającej, mojej, radości wynikającej z jego słowotwórstwa. Wynalazł słowo - "błędogenne". "Monolog jednostronny" jest już szeroko stosowany przez moją rodzinę i niektórych pracowników.
Uraziłam go ( baran jeden, bierze wszystko personalnie), mówiąc, że jak pracujesz po 16-18 godzin na dobę np. jako konsultant w wielkiej czwórce i w wieku 30 lat nie chce ci się bzykać, to czas najwyższy zmienić pracę. Mowa była o jego kolegach, a nie o Księciuniu. Oznajmił mi, że każdy ma inną wydolność i potrzeby i żebym, właśnie, właśnie, ogólnie nie generalizowała.
Zrobiła mi się dziura w rajstopach. Chodzę po firmie i opowiadam, że Księciunio się na mnie rzucił jak przyszłam:D Dziewczyny się popłakały ze śmiechu. Nazywają go (uwaga!) - Predatorem Seksu!!!!
Wczoraj siedziałam do 20-stej i byłam widownią Miszcza, który przygotowywał kalkulacje na jutrzejsze posiedzenie Rady Nadzorczej. Wcześniej Prezes przesłał mi prezentację w power pointcie, którą poprawiłam kobiecą i korporacyjną dłonią:D. Miszczowi się nie spodobało, poprawaił, włączał mu się tik już wczesnym popołudniem. A ja musiałam siedzieć i potwierdzać jego wielkość.
Czeka mnie sprawdzenie jego wypocin, bo szaleniec w manii może natrzaskać błędów kalkulacyjnych. Narazie nie myślę o tym. To zadanie na przyszły tydzień.
Zmęczył mnie okrutnie. Byleby tylko jutro przeżyć prezentację w języku language i potem jakoś pójdzie.
Ogólnie generalizując - trzymajmy się ciepło i w pogodnych nastrojach.
Sereno e Jadąc do pracy, słuchałam włoskich standardów w wykonaniu Marka Torzewskiego. A dla was kobietki,... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (17)
nastroje są bardzo pogodne..., i niech tak zostanie...;DD