i na co mnie ta zlosc, bunt i nerwy, skoro w rezultacie i tak plyne z pradem...?
w koncu... ile by nie bylo, lepszej oferty pracy nie mam... przynajmniej juz wiem czego sie spodziewac. ehh...
moja potrzeba zachowania rownowagi i spokoju ducha jest zbyt wielka, by walczyc o swoje. chyba czas sie wybrac na kurs asertywnosci.
jestem szczesliwa. mam wiele powodow, by czuc sie zadowolona. mam wspanialego mezczyzne, ktory byl na tyle szalony,... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (1)