Prośba koleżanki, szczególnie W TAKIEJ sprawie jest dla mnie rozkazem :)
- Ok, jaki masz rozmiar?
- 80B.
- Dziewczyno,m przecież Ty szczuplutka jesteś, o wiele szczuplesza ode mnie, a ja noszę 65-70, no plis!
- Taa...To niby jaki mam mieć?
- Według mnie - zapomnij o 80-kach, dla Ciebie 65 lub ścisłe 70. Zresztą zmierzyć Cię trzeba.
- Ty jakaś głupia jesteś. I na dokładkę się nie znasz. ZAWSZE nosiłam 80B!
No i co tu z taką... Na siłę to ja ani zbawiać świata, ani nikogo uszczęśliwiać nie będę.
Oprócz tego święta za pasem. Mam umyte okna w kuchni. I w pokoju u dzieciarni. Myślę, że na chwilę obecną wystarczy.
Sąsiadki me za to wywołują u mnie kompleksy. Jedna umyła nawet przęsła balkonowe . HELP.
Rozumiem, że można kochać fatalaszki, ekscytować się nowymi kolekcjami bielizny, oglądać każdy nowy model,... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze