Letko mnie zatkało, kiedy otworzyłam ostatni TS.
Na okładce, od wewnętrznej strony reklama portalu www.styl.pl
Screen strony głównej. Na dole linki do dwóch moich notek. I moje korale czerwone. I mój stanik. Czarny.
Wiedzą, jak mnie wziąć - z włosem a nie pod :)
W każdym razie dzień jest miły, wieczorem kontynuacja konkursu, tego wiecie, że jedna baba drugiej babie.
Piekę pasztet z królika, robię pierogi, a w międzyczasie gadam z Klientkami i odpisuję na maile. Mój super-laptop kupiony za dotacyjną kasę stoi za stolnicą.
Ale misz-masz, hihi.
Rozumiem, że można kochać fatalaszki, ekscytować się nowymi kolekcjami bielizny, oglądać każdy nowy model,... więcej
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (6)
Z tego, co widzę, wszędzie, gdzie się nie pojawisz - siejesz zamęt.
"Tylko z tego powodu, że jesteś u mnie gościem, będę dla Ciebie grzeczna". To cytat z Ciebie. Potrafisz pouczać innch. Zajmij się najpierw sobą i popracuj nad konsekwencją swoich wypowiedzi.
Popracuj nad konsekwencją swoich wpisów.
Ubawiłaś mnie. Zachowujesz się jak dziecko, aby mieć ostatnie słowo, wszystko jedno - czy sensownie i na jaki temat.
Idź bruździć na inne blogi, bo zawnioskuję o bana dla Ciebie, co?
... a tak na marginesie, zrobilam klik, w to czerwone w twoim wpisie, bo myslalam, ze to wlasnie ten stanik... ale otworzyla mi sie strona glowna WS.i dlatego nie zabiore glosu.