2 lata po..
Nie mam sił walczyć o miłość.. choć tak długo na nią czekałam..
boli każde spojrzenie.. każdy grymas niezadowolenia.. każdy sen, zamiast wspólnej chwili.. każdy samotny obiad.. samotny dzień..samotna noc.. samotna minuta.. każda niewykorzystana okazja przytulenia, pocałunku, dotyku.. boli wspólne łóżko, w którym każde odwraca się plecami i znika pod własną kołdrą.. bolą zmartwienia zamiast wspólnych radości.. boli strach przed tym co ma być. Strach.. zamiast wspólnych marzeń..
boli świadomość bycia winnym..
boli, bo nie byłeś gotowy..
i teraz jest to co jest..
depresja?
i nie ma czego nie ma..
***
boli pustka, która zagościła w sercu..
boli poczucie winy..
jesteś obok.. ale nie z nami..
jesteś blisko.. ale jednak za daleko..
jesteś, ale jakby Cię nie było..
niekochanie.. boli..
***
Wczoraj była nasza rocznica.. druga rocznica ślubu.. nie spodziewałam się kwiatów.. ani prezentów.. chciałam tylko miłości.. nie przytuliłeś.. nie powiedziałeś nic..
to gorsze niż najgorsza kłótnia..
2 lata po.. Nie mam sił walczyć o miłość.. choć tak długo na nią czekałam.. boli każde spojrzenie..... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (7)
tylko...
jak wybaczyć chorobę ??
nie wierzę, że ożenił się bez miłości...
ale nie wiem też, gdzież ona teraz jest...
od roku walka o uśmiech.. o szczęście.. o nas..
ja już po prostu nie mam siły...
eh
serdeczności!
Tak myślę. On znęca się nad Tobą psychicznie. Fizycznie też, bo głód seksu jest cierpieniem fizycznym.
Najlepsze co możesz dla siebie zrobić - to odejść od niego niż marnować przy gnoju swoje najlepsze lata.
Ze wszystkich rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej - pamiętaj o tym - z tą świadomością łatwiej jest żyć.
Pozdrawiam bardzo serdecznie. I mam prośbę: niech w przyszłości Twoje wpisy nie będą tak enigmatyczne jak ten powyżej. xoxoxoxo
Moze On tego nie potrafi. Choc on mysli, ze okazuje swoja milosc.
Moze to tylko chwilowe "znurzenie" normalnoscia, przeciez mialo byc , zawsze tak romantycznie.
Czy powiedziałas mu (ale nie w formie zarzutow, ze ty jestes taki a taki, bardziej co pragniesz, co cie bolalo) o swoich emocjach i uczuciach
Moze musicie nauczyc sie ze soba rozmawiac?
Nie wiem
Powodzenia
A.