Wsiadłam do pociągu. Nie wiem jak to się stało, może ktoś mnie wepchnął, a może peron nagle stał się mostem w kierunku otwartych drzwi. Niczego już nie pamiętam. Moje gesty, ruchy były poza mną, puściłam je wolno. Byłam ja i moje ciało. Osobno. czytaj więcej »
Pokusiłabym się o stwierdzenie, że kochał morze. Miłość jest przecież jak barwna plama o różnym nasyceniu kolorów, w zależności jak na nią spojrzeć. czytaj więcej »
Funkcjonuję na rynku już parę dobrych lat. Parenaście nawet, ba ! parędziesiąt!, bo przecież para to przynajmniej dwa. A ja mam na myśli nawet więcej niż dwa. czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.