Powrócić do tego co było, a nie jest, nie da się, jak gdyby nigdy nic.Dzienniki mają nową szatę graficzną, bardziej " na czasie". Już nie portal ale wortal.Ki czort wie, jak to różnica. Ja nie wiem. Choć przecież mogłabym sobie wyguglować.Ale się nie chce.
Wiele TU nowych twarzy. Reszta, jako podczytywałam pokątnie, przeniosła się urażona, zniechęcona, zdegustowana. Zrobiło się trochę miejsca. Może nawet i dla mnie?
Ale wiem, że licho nie śpi [ z byle kim, jak mawiał S.J.Lec] Zobaczymy co będzie dalej.
Sentyment do tego miejsca na zawsze mieć będę w sercu, bo był pierwszym moim dziennikiem wirtualnym.
Idzie wiosna.Nowe, czyste powietrze wymienia stary swąd. Odradza się nadzieja, rośniemy w siłę.
Tylko te cholerne kupy na chodnikach:P
pozdrawiam i witam ponownie:)
ps.
Dlaczego MM jest moim avatarem?
MM jest moją wielką idolką, przeczytałam chyba wszystkie książki jakie do tej pory o niej napisano, obejrzałam wszytskie filmy. Jestem nią zafascynowana: jej wielką niedocenianą inteligencją, talentem, kruchością i urodą, która na jej nieszczęście przysłoniła wszystko inne :/
W internecie możesz być kim chcesz. Pryszczaty trzynastolatek o nicku Adonis26 będzie uwodził 50 letnią dobrze... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (14)
Uświadomcie mnie, jak było kiedyś? Widocznie trafiłam tu w czasie, gdy już wszystko się zmieniło, ale sądząc po tych ciągłych problemach, to chyba jestem świadkiem narodzin nowego.
To teraz jest lepiej, czy kiedyś, jak to piszą "stare" bywalczynie?
jak miło, jak szybko kolment od " starej" znajomej. Rozgglądam się tu troszkę zagubiona, ale pewnie dam radę:)
miłego dnia ściskam:)
drzewiej było przaśniej: szata graficzna w beżach i brązach, a towarzystwo, wiesz to rzecz gustu....jak miałaś celność mieć inne zdanie od reszty, której wydawało się, że ma monopal na jedną prawdę, to pod zmyślonymi nickami dowalały Ci z grubej rury, a pod znanymi udawały, ze nadal Cię lubią....Ja się stąd właśńie dlatego ewakuowałam.
TWA się przeniosło, ale daję głowę[ a wiem co mówię], ze każdy wpis, a zwłaszcza ten jest lustrowany....Nie piszą tu, ale są obecne duchem.
Mniej było kolorów,ale też kłopotów technicznych.