Budzę się, zanim zadzwoni budzik. Przeciągam się w pościeli i jeszcze nie otwieram oczu. Czekam na dźwięk przychodzącego SMS-a. Bo wiem, że przyjdzie. Zawsze przychodzi: Dzień dobry;) Miłego dnia :* . I teraz mogę już wstać. Pójść do kuchni. Zaparzyć kawę i przez chwilę delektować się jej zapachem. Już on sam sprawia, że ten dzień staje się coraz bardziej przyjemny... Jeszcze przez chwilę pozwalam sobie nie myśleć. Patrzę przez okno po to, zbey popatrzeć. Siadam w fotelu, przykrywam bose stopy kocem i czytam jedno z ych kolorowych pism, które przychodzą pocztą i których mam teraz w nadmiarze, bo podczas wakacyjnych wyjazdów rano był czas tylko na skreslenie kilku zdań w pamiętniku.
Zdanie na dziś i na najbliższe dwa dni: Wszyscy mamy jakiś dar - u jednych ujawnia się on spontanicznie, inni muszą ciężko pracować, żeby go odnaleźć...
Właczam komputer i loguję się na kilku ulubionych portalach. Rzut oka na horoskop - znowu zapowiada zmiany. Tym razem poznam inspirujących ludzi. Na pewno. Każdego dnia ich spotykam... Potem odbieram pocztę. Sprawdzam, co słychać u wirtualnych przyjaciół. Dopijam resztki zielonej herbaty z wczoraj i porannej kawy. Zwiększająca się liczba kubków na biórku świadczy o wzmożonej aktywności intelektualnej. Jeszcze kilka ksiązek czytanych naraz - od Derridy po Chmielewską. I żółta karteczka z datą i informacją, ile tekstów i na kiedy trzeba wysłać... Powakacyjnie wdrażam się w ten system. I jeszcze trzeba skończyć to, co zaczęłam. Przelać pomysły na papier, wysłać komu trzeba. negocjować, zeby trafiło do większej ilości ludzi. Bo wspólnymi siłami udało nam się stworzyc fajną propozycję...
A potem umówić się na spotkanie. Żeby złagodzić trochę nieprzyjemną sytuację. I dzisiaj jeszcze wizyta u lekarza. Trochę stresująca, ale trzeba przeżyć. Bo i tak już wszystko idzie ku lepszemu. W końcu. Po dwóch latach stresów...
A potem już będzie środa. I kolejne drobne przyjemności. I obiecany "koncert" Mężczyzny z błyskiem małego chłopca w oku...
Nagle jakby czasu brak. I weny. I sił nie mam siedzieć przy komputerze i pisać notki na blogi. jeden, drugi,... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (6)
... tak to z nami jest ... i lata nie maja nic do tego ... pozdrawiam noor i milego popoludnia
pozdrawiam
Bardzo cenie Derride...
Hehe, taka buźka jest, co jakiś czas... ;)
Obyśmy umieli się nimi cieszyć!