Jak zawsze usypiałam córcię wieczorem. Najpierw kolacja, kąpiel, wieczorna kosmetyka, a potem czytanie książeczek. To ostatnie od dwóch tygodni, Córcia znosi do łóżka wszystkie ksiązeczki, jakie ma (sporo, sporo)ale czyta tylko jedną - o zwierzakach na wsi. Z resztą czyta to dużo powiedziane, pokazuje obrazki i nazywa kotka miau, pieska hał hał, a na konika mlaska językiem imitując odgłos biegnącego po asflcie zwierzęcia....
Ale wszystkie książeczki muszą być na łóżku, jeśli próbuję jakąs pominąc zostaje to zauważone....
A potem po czytaniu są przytulaski i spać.
Dziś się aż popłakałam, bo te przytulaski to były takie prawdziwe przytulaski. I to nie ja przytulałam córeczkę ale ona mnie.
Poczuć jak te malutkie rączki obejmują za szyję, czuć ciepły oddech i bijące serduszko - nie do opisania. Nie ma nic wspanialszego niż poczuć jak to maleństwo oddaje mi się całe, jak potrzebuje poczuć się bezpiecznie w ramionach mamy....
A kiedy jeszcze córeńka zaczęła mnie całować na dobranoc - miałam wrażenie, że ty był pierwszy tak w pełni świadomy buziak... Nawet kilka razy się odwracała do mnie i całowała na dobranoc. I widać było, że dziś to nie jest dla niej zabawa, jak wielokrotnie. Dziś to było takie szczere i prawdziwe okazanie miłośći. Przytulała i całowała mnie z taką poważną minką, z takim przejęciem.....
Nie wyobrażam sobie nie czuć i nie doświadczyć tego. Moje dziecko to największe szczęście, jakie mnie spotkało w życiu.
Musiałam się Wami tym moim szczęściem podzielić.
Dojechaliśmy i wróciliśmy bez żadnych problemów. Panna Młoda wyglądała cudnie, wesele było świetne.... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (8)
"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje"
Jak dla mnie , nic piękniejszego .