Jak ja nienawidzę myć okien! Żadna metoda „na Sinatrę”, ani inne afirmacje, nie są w stanie tego zmienić. Miałam taką cichą nadzieję, że wżeniłam się w tradycję, gdzie okna, to męski problem, bo w rodzinie mojego męża to teściu właśnie zajmował się tym problemem (jak i jeszcze robieniem zakupów, odkurzaniem itp.). Moja ciotka, zatwardziała „stara panna” z przekonania, zawsze mówiła: „Nigdy nie wyszłam za mąż, bo nie podobała mi się rodzina moich absztyfikantów. Patrz zawsze na r czytaj więcej »
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.