„Jest w moim kraju, zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie.”
Wigilia rodzinna już tuż tuż…
Za nami firmowe, zakładowe, pracownicze wigilie.
Spotkałam się dzisiaj z takim komentarzem: „no i po co ja mam latać na takie szopki opłatkowe. Nienawidzę gościa, cały rok dokuczał mi i robił koło pióra, a jak ja teraz mam się z nim łamać opłatkiem?”
Właśnie! Czyj to jest problem? Tego, co doznał krzywd, czy tego, co krzywdził? Jak oni mają sobie złożyć szczere życzenia, gdy dotąd nie zdobyli się na szczerą rozmowę?
Święta i Nowy Rok, to znakomity moment, by uporządkować pewne sprawy i zastanowić się głębiej nad swoim postępowaniem, spojrzeć z innej perspektywy na nasze relacje z pracownikami, rodziną, z bardzo bliską osobą…
Święta Bożego Narodzenia, to dobry czas na przebaczanie i przepraszanie, aby z czystym sumieniem przełamać się z kimś opłatkiem.
Przebaczając, nie czynimy gestu tylko w kierunku tej drugiej osoby. Przede wszystkim dbamy w ten sposób o własne samopoczucie, zdrowie ducha i ciała. Ktoś trafnie ujął to kiedyś w słowa: „Zatrzymanie w sercu urazy jest niczym wypijanie samemu trucizny z intencją, aby zabić nią tego, przez kogo czujemy się skrzywdzeni.” Takie negatywne uczucia osłabiają nas i wysysają z nas dobrą energię. Zatrzymując je w sercu i umyśle, szkodzimy przede wszystkim sobie. Budujemy mur z nienawiści i chęci zemsty.
Skoro żal, gniew i nienawiść są w stanie zniszczyć nasze zdrowie i zawładnąć umysłem, to w drugą stronę – przebaczenie, jest w stanie przywrócić nam równowagę, spokój, radość i miłość. To są nasze relacje z nielubianą osobą i to one godzą w naszą psychikę. Sami możemy wybrać, które uczucia nami zawładną. Jeśli obwiniamy innych za to, co przeżywamy, to oddajemy im właśnie pod kontrolę uczucia, które w sobie kumulujemy, a tym samym, pozwalamy sobą manipulować.
Mahatma Ghandi powiedział:
„Słaby nigdy nie potrafi przebaczać. Przebaczenie jest cnotą silnego”
Aby odzyskać równowagę, musimy określić nasze relacje z otoczeniem. Oczyścić umysł i otworzyć go na przebaczenie, a wtedy odzyskamy kontrolę nad naszym umysłem, ciałem, życiem.
Niby proste, ale i najtrudniejsze zarazem.
Jezus powiedział:
„Ojcze przebacz im, albowiem nie wiedzą, co czynią”
Dzisiaj wieczorem usiądziemy do wigilijnego stołu i właśnie dzisiaj możemy zrobić ten pierwszy krok, by pomóc przede wszystkim sobie…
Korzystając z tematu, chciałabym w tym miejscu życzyć wszystkim, by odnaleźli w sobie odwagę do przebaczania i docenili to, że ktoś do nich wyciąga rękę.
Po prostu Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!
Wpadłam na DTS -y, by coś tam skrobnąć od siebie, ale najpierw zajęłam się lekturą innych wpisów.... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze