... jak w zyciu ... mamy swoje sympatie i antypatie ... bylo senne popoludnie, az sie zagotowalo.
I to zagotowalo sie z brzydkim zapachem ... a fee ... ze tak dystyngowanie sie wyraze.
AgusiaR zamiescila wpis ... coz wolno Jej ... ale opatrzyla go fotografia, ktora mnie osobiscie przyprawila o zniesmaczenie ... moze sam wpis,, w ktorym nie padlo zadne imie ( mimo, ze wiadomo o kogo chodzi ), tez nie byl " wysokiego lotu" ... ale " wolnoc Tomku w swoich dziennikach ".
Calosc jednak stanowila , juz zwyczajne paskudztwo ... poprosilam o zlikwidowanie fotki i co ... i nic ... komentarz pod wpisem.
i zeby bylo jasne ... moim zdaniem Mira T tez przegiela w koncowce swojego wpisu i jej puscily nerwy ...
Obie panie powiedzialy o kilka zdan za duzo. Ale to ich problem i ja nie mam zamiaru zajmowac stanowiska ...
Roznica wieku, tez miedzy nimi spora ... a moja babcia mowila " madry glupiemu ustapi "...
A Stefane, widze, ze poczulas sie urazona, ze sa osoby, ktorym przeszkadza Stefene - kulinarnie ...
ja sama lubie gotowac i mnie to osobiscie nie przeszkadza ... nie przeszkadza wielu innym osobom ... ale to jak z paleniem papierosow ... jezeli innym szkodzi dym ... wychodzimy na papierosa .
A i palaczom w swoim gronie sympatyczniej...
I tyle z pozycji kanapy ... ( mlodziezy wyjasniam, ze tak sie mowilo o tych co mialy za zle ... )
" · Zapytano mistrza, czy należy odpłacać dobrym za złe. Mistrz odpowiedział: - Jeśli będziemy dobrym... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (12)
jak w polityce,szukamy zastepczego tematu bo nie wiemy co tm obywatelom prawic. I ten zabieg, a raczej manipulacja mnie osobiscie denerwuje a samo meritum, ze mozna zrobic kulinarne zakladki juz nie!
Pisze tutaj od wrzesnia 2003 roku, wiele takich manipulcji mialo juz tutaj miejsce... w nich biora udzial NICKI nie majace dziennika... czyzby przypadek? absolutnie nie...
nicka co do troli, to czy ciebie można uznać za trola? Nie posiadasz tutaj przeciez dziennika...
stefane według ciebie ekshibicjonizm w dziennikach: opisywanie swojego życia i pokazywanie go od podszewki oznacza uczciwość? Jezeli tak to widze pewna sprzeczność. Mira Talaga chowa wpisy w których wyzywa dziennikowiczki (oczywiście nie masz nic przeciwko, bo ty ich nie lubisz), a z kolei nicka nie posiada żadnego wpisu ani żadnego zdjęcia. Więc jak to jest? To psychologia na poziomie licealnym, więc odpowiedz sobie sama.
Co do twojej "ironi" na temat tego, że jestem debilem naukowcem, wyjaśniam: nie jestem naukowcem, bo dopiero pracę naukowa zaczynam. Mam kilka publikacji, doktorat bronię dopiero wiosną. Naukowcem jest osoba z kilkoma poważnymi pozycjami książkowymi (a nie tylko doktoratem), samodzielnymi badaniami naukowymi, magistrantami itd. Mnie jeszcze daleko. Nie wystarczy napisać doktoratu i go wydać (bo to raczej automatyczne), żeby nazwać się naukowcem. Ale chyba rozumiem dlaczego tak reagujesz. Zawsze możesz być doskonałą kucharką i właścicielką super restauracji.