Taka na wyrost. Poświęcenie sobotniego przedpołudnia w pażdzierniku na lepienie armii pierogów zaowocowało podwójnie. Podczas naszego pobytu w Budapeszcie Chomiki miały do wyboru ruskie, z kapusta i grzybami oraz z truskawkami. Babcia tylko gotowała zamówiona ilość :) Korzyść podwójna. Nie zjedli wszystkiego, więc dzisiejszy obiad mam z głowy. To luuuubię :) Eksploracja Budapesztu łączyła się z mieszanymi uczuciami. Zachwyt bezdzietną wolnością. Nienormowane godziny snu, posiłkó czytaj więcej »
w sprawie ważnej czytaj więcej »
czytałam i ogladałam, bardzo mi się podobało chociaż książka nieco różni się od filmu. lubię takie sytuacje, takie osobowości -...
ooo, to miałyśmy takie same prezenty :) pozdrawiam i nie smuć się, codziennośc moim zdaniem jest lepsza niż święta (być może zbyt dużo...
witaj :))) mam nadzieję, że puszka pęka od nowych kadrów :)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.