... wczoraj pismo, nie spękałam. Ale teraz boję się jak jasna cholera. Boję się reakcji męża. Ale stwierdziłam, że jak już nie możemy się dogadać, to co za różnica jeszcze jeden temat do niedogadywania się. A temat najważniejszy ze wszystkich, ratujący jego, córkę, mnie - naszą rodzinę.
Teraz oczekiwanie na wezwanie i fochy męża.
Potem zeznania i fochy męża, dołączyć może braza majestatu podniesiona do potęgi n.
Nic to, w de to mam. Najważniejsza córka i ja!!!
... i jest to pewnie naturalne. Ja przyjmuję to jako wyjście ze skorupy, bycie bardziej świadomą siebie, swoich... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (41)
no mam nadzieję, że kiedyś dostrzeże, że to nie zamach na niego tylko pomoc
dzięki :))
Kejzi mam nadzieję :)
Damuś, muszę to zrobić do końca, żeby wiedzieć, że zrobiłam wszystko co mogłam. I żeby nikt mi nigdy nie powiedział: "Nie pomogłaś mu"
wiem, że dobrze, ale i tak się boję jak choler.a :)