...jestem.
nic wielkiegio sie nie wydazylo ale jednak.
bylam dzis umowiona z kolezanka z ktora spotykam sie tak co - mniej wiecej - 6 tygodni. dzisiejszy termin byl ustalony dwa tygodnie temu! ona mieszka w innym miescie i tak dojezdza zawsze do mnie, bo tu mamy wiecej wyboru, fajniejsze miasto itp.
wiec mialysmy sie spotkac o pierwszej w "naszej" knajpie.
dzis rano sms, czy moglybysmy sie spotkac o 14h. ok, nie bylo sprawy. przed chwila telefon, czy moze przesunac spotkanie na 15h...
... albo wogole przeniesc na inny dzien?
bylam chyba nie za bardzo mila, bo powodem przesuniencia bylo, ze ona przez cala noc imprezowala i dopiero do domu wrocila i jest zmeczona... .
wku.... sie porzadnie. jesli wiem ze jestem na drugi dzein umowiona - zwlaszcza ze sie rzadko widujemy, to nie musze DO 10h rano imprezowac! na takie wymowki sobie pozwalam w wieku 17-u lat a nie majac 30!
jestesmy niby umowione na nastepny piatek - ale postanowilam ze chyba pojade do kolezanki ze studiow... i tak juz dlugo mialysmy zamiar sie spotkac.
a co mi tam.
jestem dzis znow slomiana wdowa :/
mam co robic, ale nastroj to mam do d... .
zycze wam lepszego.
znalazlam dla siebie - po niemal 6-u latach tutaj. ostatnio rzadko tu zagladalam. to juz nie sa moje dzienniki w... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (22)