Chciałam byc ludzka, zawsze wyrozumiałą, szłam na kompromisy, a tu tak mi się odwdzięczyli :/
Okazało się, że dziś nie będę musiała jechac do pracy bo klasa z którą miałam miec lekcje wyszła na jakąś wystawę. Pojechałam jednak, bo już wcześniej na ten właśnie dzień umówiłam się z niektórymi uczniami na poprawę sprawdzianu. Norlanie musieliby czekac dwie godziny i przyjsc na 15:20, ale ponieważ nie miałam zajęc to przyjechałam tak żeby od razu po lekcjach zostali i napisali. Ja wchodzę do szkoły a oni od razu do mnie, że oni dziś nie mogą, że to, że tamto. I że oni słyszeli, że ja w poniedziałki jestem na 8:00 to oni wtedy przyjdą. No to się wściekłam, i powiedziałam, że ja specjalnie dla nich przyjechałam (d0brze o tym wiedzieli, bo jeszcze sie dokładnie wczoraj umawialiśmy), i że dziś jest jedyny termin na popawę. A oni dalej swoje: czy ja będę w poniedziałek? No to im powiedziałam, że nie wiem: może tak, może nie (wtedy mam dodatkową godzinę społeczną dla chętnych i nie zawsze ją robię).
Chciałam byc dobra, poprawy nie są opowiązkowe, specjalnie przygotowuje dla nich dodatkowe sprawdziany, przypominam, namawiam martwię się. A oni mają to głęboko w d**** .
I tak kolejny raz, przekonałam się, że nie można byc za dobrym. Nie można byc za bardzo pobłażliwym, bo najczęściej ktoś taki będzie wykorzystany. Fajna klasa lubię ich, ale to co dziś zrobili (oczywiście nie cała klasa dziś przegięła) spowodowało, że do tych właśnie osób zmieniam swoje nastawienie diametralnie.
A potem na koniec roku będę słyszec jęki: Prosze panią, a co mogę zrobic żeby poprawic swoją ocenę??
Ja wtedy tylko przypomnę: Trzeba było pracowac cały rok. Zaliczac na koniec semestru to będzieszna studiach. Liceum jest od systematycznej pracy.
Tak mnie naszło pod wieczór. Wiem, że dzienniki są dla każdego i można sobie w nich pisac wszystko, ale... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (5)
Masz rację, że nie należy dać się wykorzystywać, bo przestaną Ciebie szanować, a dyscyplina, szczególnie jeśli dotyczy ona nastolatków, jest jak najbardziej wskazana, ale cóż....wiosna, a w głowie zielono.
Na starość to ja mądra jestem...