Nie jestem matką kwoką,nie niańczę,nie chucham,z przyjemnością puszczam Gady na głęboka wodę i patrzę jak sobie radzą.Teraz jednak lekko sie stresuję.
Starszy Gad zaczyna 4 klasę wiec wiadomo-nowe nauczycielki,nowy system,nowe wymagania.Jak sobie poradzi ze swoją nieśmiałością? Choć muszę przyznac że się chłopak wyrobił,genialna pani Kasia z kalsy I do III dużą prace nad nim wykonała.
Młodszy Gad zaczyna I klase,uczyć go będzie genialna pani Kasia wiec tu jestem spokojna że sobie poradzimy z jego zaburzeniami koncentracji i nadpobudliwością. Martwi mnie natomiast jak sobie poradzi w grupie rówieśników,zawsze był outsiderem a tu będzie wsród dzieci znających sie wczesniej z przedszkola,on chodził do innego bo szkoła jest poza naszym rejonem. Dziś juz nie umiał z nikim w parze stanąć,został taki biedny samotny,pani Kasia go za łapkę wzięła.
Pewnie martwię sie na zapas i będzie ok ale na razie pazury gryzę.Natomiast Gady sa rozlużnione i szczęśliwe,w ogóle się szkoła nie przejmują!!!
nie wiem który ,głównie rozrózniam je po kolorze poduszek pod łapkami,Klementyna ma czarne,Kornelia... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (5)