nie wiem który ,głównie rozrózniam je po kolorze poduszek pod łapkami,Klementyna ma czarne,Kornelia rózowe. broniac sie przed kłami jakos nie skupiłam sie na łapach ;) w domu odbywaja sie podchody pies kontra koty. pies z natury łagodnosci wielkiej jest,stara sie omijac nowych mieszkańców,ale ich miska jednak kusząca jest,wiec przy kazdej okazji pucuje ją do czysta koty tez uwazają ze pies to jednak ma lepsze przysmaki i gnają z kolei do zuzkowej miski a ja czytaj więcej »
no ja tez chce byc chuda ;) poza tym lącze sie z Martini w bólu,ciut mi przycichł nakarmiony proszkiem i napojony energetykiem,ale czuje ze wróci i zasypiam,krótka noc była,musze sie zastanowic nad srodową jogą,pózno sie kończy,w domu o 22.30 dopiero byłam musze teraz pamietac któredy do domu jechac zeby na stare smieci odruchowo nie wrócic ;) i nie chce mi sie nic!!! czytaj więcej »
urzekła mnie ta fota ;) ja własnie postanowiłam pączusie odstawic,tydzień obzerania sie zrobił swoje. wczoraj jednak zmobilizowałam sie i po tygodniowej przerwie pojechałam na fitness,i,dżizas,jak mi tego brakowało!!! Na sali poczułam przypływ energii,bolący bark przestał bolec i w ogóle cudnie było :))) Obwodówka to była,tam sie w parach cwiczy,ja byłam z M,która jest podobną weteranką jak ja,dałysmy czadu! Cos czuje ze bez zakwasów sie nie obędzie ale olac to! Ważne że poz czytaj więcej »
....a tu pracowac trzeba :((( i taka mysl mnie dręczy-jest tak dobrze ze musi sie spieprzyc i wtedy bedzie cholernie bolało :( i tym optymistycznym akcentem koncze moje biadolenie i biore sie do roboty miłego...co dzis mamy? a! wtorek! miłego wtorku :) czytaj więcej »
Fote chciałam wstawic ale mię wortal nie lubi i sie nie da wstawic. Galerie wczoraj stworzyłam,powinno wystarczyc. Jedna Kizia śpi na oparciu sofy koło mojej głowy,druga wtulona w moją lewą rękę. Nie pytajcie która jest która,nie wiem! Są identyczne! Różnią sie wielkoscią oczu. No i chrakterkami. Kornelia ma wielkie oczy. I jest wariatką ;) Mało je,nie ma czasu na takie pierdoły. Przeciez trzeba skakac,biegac,gryzc siostre. Skacze na głowkę,i w góre i w dół. czytaj więcej »
Wczoraj zgodnie z umową o jedenatej stawilismy sie po koty. Niemal siłą wyrywałam je dotychczasowej opiekunce z rąk,nie mogła sie z nimi rozstac. Panie były dwie,ta druga chciała mi jeszcze dorzucic czarne kocię,juz je przytuliłam i zajrzałam w zielone oczęta,i serce mi zabiło mocniej, i juz miałam dorzucic do transportera gdy zabrzmiało zdecydowane " NIE" z ust Mojego :((( No i musiałam oddac czarnulkę :((( W drodze do domu Klementyna zapadła w sen,natomiast Kornelia głośno wy czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.