Asana tak sie nazywa.Moja ulubiona ostatnimi czasy.I tak najchętniej bym zwinęła i przeczekała. Do końca zimy,do końca budowy,do końca spłacania kredytu,do końca kłopotów... czytaj więcej »
hmmm,lubie Fronczewskiego ale to nie typ do lóżka. W tej kwestii bliższy mi Clooney jest ;) No i Bułecka,juz sie nie moge doczekac 23 marca!!!
zwijanie z jezem masochizmem mi pachnie,mrauuu ;)
kozarogatato ja się do zwijania przyłączę....
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright © 1999-2012 INTERIA.PL Sp. z o.o., wszystkie prawa zastrzeżone.