przy mnie kiedyś do tramwaju wsiadła taka babka w średnim wieku i zobaczyła mnie siedzącą na końcu: Musisz mi dziecko ustąpic miejsca bo ja mam I grupę inwalidzką (i wyciąga jakies papierki z torebki). Ja na to: Nic nie muszę, ale skoro pani taka schorowana to ustąpię. Oczywiście nie omieszkała potem skomentowac jaka ta młodzież niewychowana:/

A raz to dwóch dziadków robiło wyścig do miejsca w tramwaju. Jedne miał laskę drugi nie. Ten z laską prawie ją rzucił na to wolne miejsce a ten bez usiadł z wyskoku na to miejsce i laskę :D Się uśmieliśmy z innymi pasażerami :D:D