Teza: Chyba nie.
Bo jeśli ktoś nagminnie i celowo okrada, łamie jej prawa publiczne i jest wpełni tego świadomy, robi to z pełną premedytacją. Czerpiąc korzyści materialne, sprzedając narkotyki, wywożąc kobiety do zapładniania. Przetrzymywania ich do momentu odpowiedniego rozwoju płodu. A potem odbierając mu prawa do dzieci, jest czymś nielegalnym. Najgorsze gdy ta osoba obejmuję publiczne stanowiska pracy i pod szyldem. Dokończe później.....
A tak no cóż, jak się mówi "głupi mądry po szkodzie". Ale co tam, przy zamknietych... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze