... dawno mnie tu nie było.
Nowa praca, znajomi itd. itp. nie było jakoś czasu. Czas sie zmobilizować i poprowadzić dziennik jak należy. Zebrać ukałdankę poszczególnych chwil dnia w całość i zmiescić w kilku zdaniach. Zdaniach, który będą przypominać dobre dni, mądre decyzje, znajomych, którzy tak szybko czasem odchodzą w zakamrki naszej niepamieci. Nie wolno mi jednak zapomnieć też o prestrogach, złych/nieodpowiednich wyborach na poczet życiowego doświadczenia, ku przestrodze dla samej siebie.
Pewnie moja nieobecnośc byłaby dłuższa, ale mój monter okien/ magik czasoprzestrznie znów zniknął i zostawił mnie z niedokonczonym montażem okien. Siedzę wiec w pokoju z nowymi oknem, ale wokół szary nierówny wianuszek tynku, który miał być zagruntowany, wyrownany do poziomu i pomalowany... miały wisieć firany... storczyki miały znów patrzeć z parapetu na upalne dni... meble miały stać na miejscu...
... miło być bezboleśnie...
No może prawie bezboleśnie. Monter jest znajomym znajomego. mlody chłopak. 27 lat i potrafi wyłaczyć telefon, bo nie ma jak skończyc remontu. Nie usprawiedliwił swojej nieobecności, bo jak niby jak,jeśli nie docierają do niego SMSy ode mnie, bo wyłaczył telefon. Jestem jednym zakurzonym kłębkiem nerwów.
Dziś w bezsilności kobiety bez mężczyzny, ktory by to dawno juz wziął sprawy w swoje ręce i nie dopuscił do takiego stanu rzeczy, w rozmowie z Mama rzuciłam:
-chyba muszę znależć męża!!!
- dziecko po raz pierwszy od 24 lat powiedziałaś coś mądrego!
- Mamo mam 26 lat!?!
-ale od 1,5 no może 2 latek mówiłaś sensownymi zdaniami.
Moja bezsilność w sprawie montażu okien została przelicytowana bezsilnościa kobiety bez mężczyzny/męża i mądrością ludową wszystkich matek: mężczyzna gwarantem spokojnej głowy i skończonych remontów.
... dawno mnie tu nie było. Nowa praca, znajomi itd. itp. nie było jakoś czasu. Czas sie zmobilizować i... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze