wystarczylo mi kilka tygodni nowego roku i 2 m-ce w starej pracy, aby wpasc w znane sobie schematy i zapomniec o tym, co dobrego zrobilam dla siebie w czasie nieobecnosci. stracic dystans, zapomniec, ze prawdziwe zycie jest poza firma, poza chorymi ukladami. znow czuc sie odpowiedzialna za wszystko.
niedobrze mi. nie chce.
signor Campanello do domu:) za tydzien:) moglby jutro jakby sie spial, ale niech cos ma z tej pracy;) choc na brak... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (35)
Buziak Jolie :*
A.
Jak już będzie odpowiedź, to można zacząć myśleć co dalej. Przynajmniej teoretycznie. W teorii to ja jestem baaaardzo dobra ;)