Wszystko.. no prawie wszysrtko straciłam, bo jeszcze żyję:( Po pierwsze.... Telefon OLGg z ładowarką Kamerę Kartę do bankomatu, a za tydzień mam jechać z młodym na kolejną wizitę do Cenntrum Zdrowia Dziecka. Nie chce mi się żyć:((( czytaj więcej »
Uwielbiam psy i dobrze,że pupil został zaakceptowany.
Akacjo, mam nadzieję, że synowi jakoś poszło na maturze. Wycieczek rowerowych zazdroszczę:)
Ada, kciuki potrzymam, tylko nie wiem, czy nie jest za późno. Przed czwartą rano, też wsłuchiwałam się w odgłosy ptaków. Pozdrawiam ciepło:)
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.