Urlop sie skonczyl, remont sie zaczal i ma sie ku koncowi. Widoki na posprzatnie raczej pod koniec tygodnia. Póki co mieszkamy u mamy.
Mama w szpitalu, czeka na operacje, ma zlamaną reke, nie udało sie tego załatwić od reki, bo cisnieniowo byla rozchwiana bardzo.
Ojciec pomaga mojemmu, bo inaczej by wszystkich zagryzł.
Wczoraj miałam noc, dziś jestem lekko kołowata. Zrobiłam obiad, pomogłam siostrze posprzatać, zrobilam paczki. Jeszcze szpital nam został.
Mrozy koszmarne, tej nocy było - 24, samochód zaniemówił, kolega wyjal przewody ze swojego samochodu i zaczał je rozwijac to sie połamaly na cześci. Znależlismy w radiowozie, zamiast być 6,10 w domu, byłam o 7.
Poza tym oki.
dygam karnawałowo, acz nie zabawowo.
Wczoraj i przedwzcoraj byłam na wywiadówkach, moje błyskotliwe, dla matki to radośc niesamowita.
Cieszę się bardzo.
Dygam
Mam kłopot z logowaniem. Galop coraz lepszy, do tego psm, dziś sie poryczałam ze złości i troche mi lepiej. ... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (6)
co wy z tymi remontami powariowalyscie, szalone!
jarzebina pozdrawiam i zycze mamie zdrowia a tobie sily.
ściskam i zdrowia dla Mamy...;)
Pozdrawiam Was Obie
A.ubolechowskai tak wam zimy zazdraszczam :)
co wy z tymi remontami powariowalyscie, szalone!
jarzebina pozdrawiam i zycze mamie zdrowia a tobie sily.
Posciel mam flanelowa i koldre welniana.To do wiosny dotrwam. Mamie zycze zdrowia a tobie gratuluje corek. Buziaki