Byłam z Palmą na sumie. w sumie trochę się dłużyło, więc swoją uwagę skupiłam na kobiecie, która stała przede mną. nie mogłam zidentyfikować jej wiekowo. była z dwiema córami. jedna to nie duża dziewczynka z palemką. druga, to nastolatka na obcasie "już" albo "nareszcie" zależy z czyjego punktu widzenia. ładne, dobrze ubrane, ale też skromne jednocześnie. nastolatka spoglądała co raz na Matkę i szeptała coś nie za często. zobaczyłam w jej oczach odbicie Matki - jak mniemam swojej Idolki, Przyjaciółki. bezcenne. pomyślałam, że muszą mieć fajnie. zachciało mi się być na miejscu Matki. bo na miejscu córki jestem. trwam od lat. jestem rozumiana, liczy się moje zdanie, pytana o opinię, decydująca, pomocna i mogąca liczyć na pomoc. świetne to jest. Mamy swoje rytuały. Dbamy o siebie teraz bardziej niż jak byłam nastolatką, relacje też są inne. ale nigdy nie myślałam nad tą drogą drogą jaka nas do tego doprowadziła. tyle zakrętów, kłótni, wojen prawie że. no i tyle łagodności tuż obok na przemian. . .jak śpiewa mietek fogg
O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów
To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów
To Matko sny, że jesteś znów tak blisko
Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską
Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk
Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł
I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko
I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów
Przychodzą w życiu dni powodzi,
Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi
Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi
Gdy wraca zło do wiary twierdz
Gdy grunt usuwa się jak kładka
Jest wtedy ktoś kto trwa do ostatka
Ktoś, kto nie umie zdradzić- Matka
I serce jej, najczystsze z serc
O Matce pieśń, to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów
To cały świat, dziecinnych lat, wskrzeszonych znów
To Matko sny, że jesteś znów tak blisko
Jak wówczas gdy klęczałaś nad kołyską
Za serce twe i świętość warg i dobroć rąk
Jak śpiewać pieśń u twoich nóg bym cicho kląkł
I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko
I zmilkłbym znów o tobie pieśń, to pieśń bez słów
wybraź sobie, że dostałam tą pracę. w tym radio! buahahaha im mniej się do czegoś przykładasz,... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (3)
Dziękuję z dwóch powodów: po pierwsze jetem matką, a po drugie, ponieważ w poprzednich dziennikach, tz. tych, którym ton nadawał motłoch z To. Wzaj. Adoracji - to matka właśnie była najczęściej opluwaną osobą na tym wortalu. Odnosiło się wrażenie, że to córka jest największym wrogiem matki. Przecierałam oczy z wrażenia. ...
kiedy 26 maja żadna nie napisała nic ciepłego o swojej matce. Nie wstydziły sie pisać jak się swoich matek wstydzą i nimi gardzą.
Dobrze, że poszły sobie.
Pozdrawiam Ciebie serdecznie xoxoxoxoxo
I do tego jeszcze nie słyszałam aby ktoś pisał o Foggu - Mietek - cudo!