aha...
u mnie było ponuro pochmurno i szaro i deszcze... tak jak lubie... zapracowany wyjątkowo mam okres teraz. ledwo się ruszałam dzisiaj, a spraw tysiące... umowa za umową faktura za fakturą pism a pism zamówień! mój Idealny pracowniczy kolega przewijał się gdzieś pomiędzy korytarzem a mną... błysk jego obrączki łaskotał mnie po oczach. nie czuję nic złego w tym oślepieniu, ponieważ nie roszcze sobie żadnych myśli nie-idealnych. dostrzegam po prostu w nim postawę męską, na jaką mam nadzieję kiedyś trafić.
z bólem niewymuszonym zmusiłam się do zajeć fizycznych po pracy. w końcu czwartki to pilates. następnie nie moje i chyba niczyje Słońce odwiedziłam - kolega z liceum jeszcze :p wesoły nastrój więc tyle o Słońcach i mogę położyć się w swoim łóżku.
kolorowych Kobiety!
wybraź sobie, że dostałam tą pracę. w tym radio! buahahaha im mniej się do czegoś przykładasz,... więcej
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (1)