Jest 21.49. Środa. Parno. Właśnie skończyłam czytać wywiad z Małgosią Foremniak zamieszczony w lipcowym numerze PANI. Tak trochę dziwnie pisać o kimś, kogo tak na prawdę się nie zna, ale jakoś nie przepadam za nią, ale rozumiem ją jako kobieta. W moim życiu wszystko wraca odpowiedni tor. Odpowiedni? A właśnie, co to znaczy odpowiedni...? Po kilku latach odeszłam z pracy. Powiedziałam sobie dość! Dość pracy na dwa etaty! Chcę mieć swoje życie. Nie chcę w wieku 40 lat obudzić się sama w łóżku. Chociaż być może będę i co? I będę przecież do diabła jakoś żyć.
Zaczynam się nie bać. Jutra. Życia za 10 i 20 lat.
I pomyślałm teraz o tych wszystkich kobietach, które się boją...
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wasze komentarze (5)
To wszystko nas wzmacnia, pobudza do działania i i tworzy nowe możliwości. Nowa rzeczywistość stoi przed nami otworem.
Co do wpisu o Italii..
wspaniałe, bardzo obrazowe i działające na wyobraźnię .
Pozdrowienia!!