Przepełniona niewiadomego pochodzenia radością zadzwoniłam dziś do koleżanki ponieważ dowiedziałam się, że już za dwa tygodnie odbędzie się długo wyczekiwany przez nas koncert. Miałam nadzieje, że uda mi się zrobić tą informacją Matyldzie niespodziankę niemalże urodzinową, gdyż koncert ów miałby się odbyć prawie w rocznice dnia, kiedy to po raz pierwszy świat ją ujrzał. Ona raczej jego nie, a to z powodu lekkiej wady wzroku, która to trochę jej w tej czynności od zawsze przeszkadza. Wracając czytaj więcej »
Czy naprawdę tacy właśnie jesteśmy? My, urodzeni w drugiej połowie ubiegłego wieku… Obawiam się, że nie udzielę tu jednoznacznej, a może nawet nie podam żadnej odpowiedzi na pytanie postawione przeze mnie na wstępie. Chciałabym po prostu podzielić się swoimi (zapewne subiektywnymi) refleksjami, obserwacjami na ten właśnie temat. Mianowicie jacy jesteśmy…? czytaj więcej »
Bohaterowie: Polska wielopokoleniowa, normalna rodzina. Taka, co jak się nie daj boże jakaś „niepotrzebna” tragedia wydarzy. Taka, co ją już dawno wszyscy sąsiedzi i inni znajomi przeczuwali, ale rzecz jasna się nie wtrącali, bo przecież nie wypada. Jeszcze by się jej zapobiegło albo jeszcze gorzej, komuś pomogło. To ci właśnie kulturalni i niewścibscy sąsiedzi na pytanie jaka o była rodzina odpowiedzieliby: „No jak to, jaka? Normalna. Dzień dobry mówili i do kościoła chodzili, a co ta czytaj więcej »
Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu. Copyright by INTERIA.PL 1999-2012. Wszystkie prawa zastrzeżone.